Ostat­nio przewinął mi się na fejs­buku obrazek z niby śmiesznym hasełkiem brzmią­cym mniej więcej tak: “Niedziela jest dniem stwor­zonym do wiel­o­godzin­ny­ch reflek­sji, które sprowadza­ją się do jed­ne­go stwierdzenia: Ja pier­dolę. Jutro poniedzi­ałek”…

A ja te poniedzi­ałki lubię. Po pier­wsze, bo Spo­ti­fy ser­wu­je mi nową listę rekomen­dacji. A po drugie — bo mogę się z Wami podzielić selekcją moich świeżynek. Poniedzi­ałkowe dzień dobry!

Continue Reading "Sztos Alert #57"

Rok temu mniej więcej o tej porze naród przeży­wał fas­cy­nację Fil­ipem Szcześ­ni­akiem. Hem­ing­way wyle­wał się zewsząd. Miałem wtedy nawet pomysł na post, który w całoś­ci składałby się z jed­ne­go słowa. Taco.

Dorzu­ciłem jed­nak swo­je dwa grosze i skwitowałem go krótkim: “Taco Hemingway’u — nie spier­dol tego”. Pora więc sprawdz­ić czy nie spier­dolił.

Continue Reading "Jako Taco? Mam PRO8L3M"

Pięćdziesią­ty szósty tydzień z rzę­du. Pełny rok. Bez prz­er­wy.

Jak co poniedzi­ałek — pole­cam pięć numerów, których być może jeszcze nie słyszeliś­cie. A znać powin­niś­cie. Ratu­ję Was z opresji przy okazji kole­jne­go soc­jal­ne­go wydarzenia. Bo wyjś­cia są dwa. Albo nie zro­bi­cie z siebie głup­ka, gdy ktoś zada pytanie “A słyszeliś­cie nowe Dwa Sławy?”. Albo to Wy zada­cie to pytanie. Wybór należy do Was. Do dzieła.

Continue Reading "Sztos Alert #56"

Nir­vana, Eric Clap­ton i… Urszu­la. To trzech pier­wszy­ch wykon­aw­ców, którzy sta­ją mi przed ocza­mi, gdy myślę o kon­cer­towej for­mule unplugged. Chwilę później wpada­ją jeszcze Kult i Hey. O ile do pier­wszy­ch artys­tów się już raczej nie przyz­nam, to do tych ostat­nich cza­sami wracam.

Ale ulu­biony­ch utworów w wer­sji “bez prą­du” jest dużo więcej. I dziś właśnie im poświę­cam trochę miejs­ca. I będą praw­ie same rapy.

Continue Reading "Rewind #20: bez prądu"