muzyka

83 ’till infinity. Odcinek 3: Amph, Pat Patent i Blazo

Ostat­nio blo­ga tego zdomi­nowały głównie pod­sumowa­nia tygod­nia (choć też z prz­er­wa­mi) i zapowiedzi zbliża­jącej się coraz więk­szy­mi kroka­mi orga­ni­zowanej wraz z Karolką imprezy urodzi­nowej. Trochę to wina zdradli­wej weny, ale… trud­no, co robić.

Do wspom­ni­anego melanżu zostało 34 dni, więc wypadało­by rzu­cić kole­jną garść infor­ma­cji. Dzisi­aj dwa słowa o tym, jak poz­nałem dwie niezwyk­le sym­pa­ty­czne mordecz­ki, które wyraz­iły zgodę zagrać na “83 ’till infin­i­ty”. Poz­na­j­cie Ampha i Pata Patenta.

Czy­taj więcej »83 ’till infin­i­ty. Odcinek 3: Amph, Pat Patent i Blazo

Polskie Karate znów robi POW POW POW!

Min­iony week­end był jed­nym z tych najbardziej wariackich…

W połowie sty­cz­nia ode­brałem tele­fon od Jan­ka z infor­ma­cją, że na 3. lutego musimy być gotowi z kole­jnym klipem Pol­skiego Karate. Lekko zbladłem po szy­bkim oblicze­niu, że od momen­tu roz­mowy do wspom­ni­anej daty dzielą nas niecałe trzy tygod­nie, a zasad­nic­zo na chwilę obec­ną nie mieliśmy nic… ale stwierdz­iłem: fuck it, robimy.

Czy­taj więcej »Pol­skie Karate znów robi POW POW POW!

Wychowałem się na MTV

Początek lat 90-tych był dla mnie przeło­mowy. Zaczy­nałem wtedy pod­stawówkę, wraz z rodzi­ca­mi przeprowadzil­iśmy się na inne osiedle, a w rodzin­nym mieś­cie star­towała pier­wsza telewiz­ja kablowa. Wraz z nią otrzy­mal­iśmy dostęp do zagranicznych stacji tv, wśród których szczegól­nie upodobałem sobie trzy: Car­toon Net­work, Extreme Chan­nel oraz MTV.

Czy­taj więcej »Wychowałem się na MTV

Kondycja polskiego rapu”, czyli tekst co stał się sucharem

Jest czwarta trzy­dzieś­ci nad ranem. Wsi­adam do tak­sów­ki, która pomoże mi dostać się na dworzec, by zła­pać pier­wszy pociąg relacji Kraków — Warsza­wa. Po zatrza­śnię­ciu drzwi z głośników wita mnie zna­jomy głos Adama Ostrowskiego. Następ­ny utwór i znów zna­jomy głos — tym razem Dużego Pe wywołu­ją lek­ki uśmiech zad­owole­nia na mojej twarzy. Po rzu­cie okiem na kierow­cę, stwierdzam że nie wyglą­da on na fana pol­skiego rapu, ale cóż… Nie pozosta­je mi nic innego, jak się tylko cieszyć — prze­cież nie częs­to spo­tykam się z taką selekcją u tary­fi­arzy. I nagle… Dżingiel RMF Maxxx sprowadza mnie na ziemię niczym sil­ny cios w potylicę. Żeg­nam się z kierow­cą w towarzys­t­wie śpiewu Grze­sia Markowskiego z Per­fec­tu, trza­skam drzwia­mi i… zaczy­nam zas­tanaw­iać się nad dzisiejszą sytu­acją w pol­skim rapie.

Czy­taj więcej »Kondy­c­ja pol­skiego rapu”, czyli tekst co stał się sucharem

O kradzieży muzyki słów kilka

- Muzyki słuchasz?
Tak, dość dużo. Ale na nią nie wydaję, bo kradnę z internetu. Kupuję płyty tylko tych artystów, których szanuję, maksymalnie wychodzi dziesięć w roku.

W ten oto niefor­tun­ny sposób nasz zło­ty kulomiot, Tomek Majew­s­ki, kil­ka dni temu w wywiadzie (Mag­a­zyn Świąteczny Gaze­ty Wybor­czej (14–15 sierp­nia)) wypowiedzi­ał się na tem­at ścią­ga­nia muzy­ki z inter­ne­tu. Nie wiem czy wywiad ten był auto­ry­zowany. Nie wiem czy przed jego pub­likacją autor tych słów był świadom tego, co może nimi wywołać…

Czy­taj więcej »O kradzieży muzy­ki słów kilka