Z zeszło­ty­god­niowych postów wyni­ka, że mój powrót do pisa­nia zbyt wielu z Was nie zain­tere­sował. Nie ma się co dzi­wić — po roku mil­czenia, by o sobie przy­pom­nieć będę musi­ał się trochę napra­cow­ać. Ocieplanie wiz­erunku rozpoczy­nam od ser­wowa­nia muzy­cznych nowinek. W tym tygod­niu jest wyjątkowo świeżo — wszys­tkie propozy­c­je swo­ją pre­mierę miały w ciągu ostat­nich sied­miu dni. Smacznego!

Tego powro­tu nie spodziewałem się nawet ja… Ale sko­ro ten cały “blue mon­day” minął mi praw­ie bezboleśnie, to czemu nie skończyć go jakimś miłym akcen­tem? Nie przyzwycza­ja­j­cie się. Póki co — po pros­tu posłucha­jmy wspól­nie trochę nowej muzy­ki.

Co jak­iś czas zada­ję sobie klasy­czne pytanie: “Kto jest ter­az świeży w WWA”. Po ostat­nim week­endzie odpowiedź brz­mi: na pewno nie najnowsza ekipa Młodych Wilków.

Sko­ro w min­iony piątek wró­ciła Piątecz­ka, postanow­iłem oga­r­nąć się i ze Sztosa­mi. Co praw­da miałem mały prob­lem z selekcją, bo w ostat­nim cza­sie pojaw­iło się kil­ka wyjątkowych perełek. Ostate­cznie w dzisiejszym odcinku postanow­iłem skupić się wyłącznie na pol­skiej muzyce. Zatem, zapraszam po pięć świeżynek z rodz­imej sce­ny.

Przepraszam bard­zo, ale gdzie podzi­ał się week­end? Sko­ro już nowy tydzień wjechał na pełnej pręd­koś­ci pod postacią poniedzi­ałku, to przy­na­jm­niej pow­ita­jmy go god­nie. Zestawem pię­ciu świeżych numerów. Smacznego.

Miłość do U Know Me Records pod­kreślałem tutaj wielokrot­nie. Groh i Buszk­ers cele­bru­ją właśnie małe świę­to, bo opub­likowane niecałe dwa tygod­nie temu “Nor­mal Bias LP” jest ich pięćdziesią­tym wydawnictwem. Z tej okazji w dzisiejszych Sztosach zna­jdziecie moje ulu­bione nowin­ki, które miały pre­mierę w ciągu ostat­nich dwu­nas­tu miesię­cy. Lec­imy?

Ostat­nio przewinął mi się na fejs­buku obrazek z niby śmiesznym hasełkiem brzmią­cym mniej więcej tak: “Niedziela jest dniem stwor­zonym do wiel­o­godzin­nych reflek­sji, które sprowadza­ją się do jed­nego stwierdzenia: Ja pier­dolę. Jutro poniedzi­ałek”… A ja te poniedzi­ał­ki lubię. Po pier­wsze, bo Spo­ti­fy ser­wu­je mi nową listę rekomen­dacji. A po drugie — bo mogę się z Wami podzielić selekcją moich świeżynek. Poniedzi­ałkowe dzień dobry!

Pięćdziesią­ty szósty tydzień z rzę­du. Pełny rok. Bez prz­er­wy. Jak co poniedzi­ałek — pole­cam pięć numerów, których być może jeszcze nie słyszeliś­cie. A znać powin­niś­cie. Ratu­ję Was z opresji przy okazji kole­jnego soc­jal­nego wydarzenia. Bo wyjś­cia są dwa. Albo nie zro­bi­cie z siebie głup­ka, gdy ktoś zada pytanie “A słyszeliś­cie nowe Dwa Sławy?”. Albo to Wy zada­cie to pytanie. Wybór należy do Was. Do dzieła.

Dzisiejsze Sztosi­wo może być dla niek­tórych zaskaku­jące. Bo zna­jdziecie tu pewnie takie rzeczy, które już zdążyliś­cie usłyszeć — ale i tak chcę je sobie tutaj zarchi­wiz­ować. Albo takie, których usłyszeć nie koniecznie się spodziewal­iś­cie. Ale i tak chcę je sobie tutaj zarchi­wiz­ować. Więc stan­dar­d­owo — na koniec #DajZ­nać­Jak­Mi­Poszło.