Jeśli dziś piątek, to pora na piąteczkową Piąteczkę.

Czyli (w miarę) reg­u­larny punkt tygod­nia pole­ga­ją­cy na tym, że z okazji piątku ser­wu­ję Wam pięć cieka­wostek ze świata kul­tu­ry i inter­ne­tu, a Wy te pięć cieka­wostek przyswa­ja­cie i szanu­je­cie. Jedyne­go czego nie robi­cie jeszcze, to po skon­sumowa­niu nie przekazu­je­cie dalej. Ale ja skutecznie będę nad tym pra­cow­ał. Więc zachę­cam. Po skońc­zonej pra­cy włóż majtki, a po lek­turze Piąteczki — udostęp­nij ją. Yo.

Continue Reading "Weekendowy weekendzik, czyli…"

Mam dzisi­aj dzień wol­ny. Spędzam go u Rodz­iców. Powinienem właśnie wycier­ać papierem ściernym europale­ty, które po pokryciu ich far­bą wylą­du­ją jako kana­pa na naszym balkonie w Krakowie. Ale zami­ast spędzać czas na świeżym powi­etrzu, ślęczę przed kom­pem próbu­jąc wyskrobać tek­st. Bo prze­cież piątek i muszę.

Stanąłem przed wyborem — nie odpuszczać i dać Wam piątkowy kon­tent ze skró­conym komen­tarzem albo wrzu­cić kole­jne słabe zdję­cie na PhotoSorry.com i uznać, że plan #1Dzi­en­nie został zre­al­i­zowany i post mam odbęb­niony.

Czy zro­biłem dobrze? Oceni­cie sami.

Continue Reading "Piąteczka #47"