A pamiętasz Aks?”, czyli cykl na moim instagramie

Czter­dzi­esty odcinek trwa­jącego niemal przez cały 2021 rok na moim insta­gramie cyk­lu to chy­ba dobry moment, by napisać o nim kil­ka słów i tutaj, co nie? Ale to również dobra okaz­ja, by zebrać wszys­tkie doty­chczas stwor­zone playlisty w jed­nym miejscu. 

Czym jest cykl “A pamiętasz Aks?”

A pamię­tasz Aks?” to muzy­czne spotkanie, które odby­wa się co wtorek w sto­ries na moim insta­gramie.

Owo spotkanie pole­ga na tym, że wybier­am jak­iś tem­at, który będzie moty­wem prze­wod­nim danego dnia. Następ­nie przed­staw­iam dziesięć utworów będą­cych moją muzy­czną inter­pre­tacją tego tem­atu. A następ­nie zapraszam do udzi­ału oso­by mnie obser­wu­jące, by zgłasza­ły swo­je propozycje.

Zasad­nic­zo mamy trzy zasady, których się trzymamy:

  1. Tem­at dnia musi pojaw­ić się w tytule lub tekś­cie utworu
    (nie biorę pod uwagę naw­iązań, sko­jarzeń lub wys­tąpień danej frazy w nazwie wykon­aw­cy; musi być fraza w tytule lub tekście),
  2. Mamy ogranicze­nie doty­czące iloś­ci zgłoszeń na osobę (aktu­al­ny lim­it to maksy­mal­nie 3 utwory),
  3. Utwór musi zna­j­dować się na Spotify.

Ostat­nia zasa­da ma szczególne znacze­nie. Bo każdy z utworów trafia na dedykowaną, tem­aty­czną playlistę właśnie na Spo­ti­fy, tworząc cud­owny zapis danej chwili, pewnego momen­tu. Tworząc kon­tent pre­mi­um, za który odpowiadamy wspól­nie ze wszys­tki­mi, którzy danego dnia zgłosili swo­je propozycje.

Ewolucja cyklu

Zaczęło się jak zwyk­le. Nagle. I przez przypadek. 

W sty­czniu wrzu­ciłem w sto­rys­ki ser­ię muzy­cznych wspominek wokół konkret­nego tem­atu (wtedy był to punk rock). Na koniec poprosiłem obser­wu­jące mnie oso­by o podzie­le­nie się swoi­mi rekomendacjami. 

Całość Kasia (@czeresniacka) pod­sumowała stwierdze­niem: “powinieneś robić to regularnie”

Tak oto dwa tygod­nie później wys­tar­tował pier­wszy odcinek serii “A pamię­tasz Aks?”. Ogromne uszanowanko więc dla Kasi, która dla tego cyk­lu ma szczególne zasłu­gi 🙋‍♂️

Z początku seria pole­gała na udostęp­ni­a­n­iu utworów bezpośred­nio ze Spo­ti­fy. Wszyscy mieliśmy poczu­cie, że “czegoś w tym wszys­tkim braku­je”. Zwrot akcji nastąpił z końcem wrześ­nia, gdy na pol­skim insta­gramie pojaw­iła się funkc­ja “muzy­ka”. Czyli możli­wość doda­nia do sto­ries “legal­nie” frag­men­tów utworów. I nagle wszys­tkie puz­zle wskoczyły na swo­je miejsce. I nagle ten cykl nabrał jeszcze więk­szego sensu.

Ewolu­owała też ilość zgłaszanych przez uczest­ników utworów. Z początku nie było lim­itów, a reko­rdz­iś­ci potrafili zgłosić w ramach jed­nego tem­atu po 20–30 utworów (uszanowanko @petero!). Więc najpierw wprowadzil­iśmy ogranicze­nie maks pię­ciu zgłoszeń na osobę. A w ostat­nim cza­sie zmniejszyliśmy ten lim­it do trzech utworów. Szczęśli­wie, wprowadze­nie ograniczeń zostało przyjęte ze spoko­jem i bez protestów. Cho­ci­aż zdarza mi się otrzy­mać wiado­mość, że ktoś “chy­ba założy dodatkowe kon­to, by móc zgłosić kole­jne utwory”. 

Niemałe zasłu­gi dla dzisiejszego wyglą­du twor­zonych playlist ma również Wojtek (@wojciechzalot). Zwró­cił mi uwagę na fakt, że po pon­ad dwudzi­es­tu odcinkach dosyć ciężko rozpoz­nać która lista poświę­cona była jakiemu tematowi.

Uwiel­bi­am opcję kat­a­l­o­gowa­nia playlist na Spo­ti­fy. I równocześnie — bard­zo mi braku­je możli­woś­ci udostęp­ni­a­nia lin­ka do takiego kat­a­logu list. Bo choć na swoim kon­cie posi­adam bard­zo ład­nie uporząd­kowane kole­jne odcin­ki cyk­lu, to nieste­ty — nie jestem Wam w stanie tego udostęp­nić w takiej formie. Wszys­tkie playlisty są dostęp­ne z poziomu mojego pro­filu (w tym miejs­cu: uszanowanko dla Mar­ty [@map_as_art] za wych­wyce­nie ostat­nio kilku braków 😁).

Po wiado­moś­ci Wojt­ka postanow­iłem ułatwić przeglą­danie i wszys­tkie playlisty doczekały się dedykowanych, spójnych wiz­erunk­owo minia­turek. Zmieniłem też kole­jność nazw, by szy­bko moż­na było iden­ty­fikować ulu­bione playlisty.

Odcinek 40: najlepsze w 2021

Z sug­estią, by z końcem roku rozpraw­ić się z ulu­biony­mi utwora­mi z 2021 wyszedł jeszcze we wrześniu Kuba (@james.hunger). Pomysł spodobał mi się tak bard­zo, że aż wpisałem go sobie w kalendarz. 

I tak oto w ostat­nim odcinku tego roku wspól­nie wspom­i­namy ulu­bione muzy­czne momen­ty z ostat­nich dwu­nas­tu miesięcy. 

Tym odcinkiem dzięku­ję Wam za Waszą akty­wność. By niko­go nie pom­inąć, dzięku­ję wszys­tkim wspól­nie, kolek­ty­wnie. Bo Wy już doskonale wiecie do kogo te podz­iękowa­nia są skierowane 😁

Cieszy mnie każ­da jed­na inter­akc­ja, którą miałem z Wami przy okazji tego cyk­lu. Nieza­leżnie od tego, czy było to zgłosze­nie nowego utworu, wiado­mość, reakc­ja na sto­ry­sek czy jego udostęp­nie­nie dalej. To był fajny wspól­ny rok. Fajnie, że jesteście :)

Lista list

A żeby mieć wszys­tko zgro­mad­zone w jed­nym miejs­cu — zebrałem lin­ki do wszys­t­kich tegorocznych playlist w jed­nym miejscu.

W kole­jnoś­ci — od pier­wszego do ostat­niego odcinka: