Uszanowanko Królowo Przedmieścia!

Zna­jo­mi otworzyli na krakows­kich Dęb­nikach kaw­iarnię. Nazy­wa się Królowa Przed­mieś­cia i mieś­ci się na krakows­kich Dęb­nikach. Chcieli, żebym u nich zagrał, ale że w sum­ie nie gry­wam to zapro­ponowałem playlistę. I oto efek­ty.

Playlista

Playlista stwor­zona została “na paten­cie”. A w zasadzie — dwóch.

Po pier­wsze, skła­da się z 39 utworów, bo Królowa Przed­mieś­cia mieś­ci się na Barskiej 39.

Po drugie, choć lista stwor­zona jest na Spo­ti­fy, to w całoś­ci skom­pi­lowana jest z utworów, które mam na winy­lach. Starałem się wybrać utwory, które sprawdzą się w warunk­ach kaw­iar­ni­anych. Nie będą inwazyjne, ale równocześnie będą charak­terysty­czne lub wręcz charak­terne. Takie, przy których co jak­iś czas pod­niesiesz głowę znad fil­iżan­ki i prz­ery­wa­jąc roz­mowę w pół zda­nia stwierdzisz: “wow, fajny numer!”.

Całość trak­tu­ję jako coś w rodza­ju mik­ste­jpu — do słucha­nia raczej od des­ki do des­ki niż wyry­wkowo, w try­bie losowym.

Listę częs­to moż­na usłyszeć w Krakowie na Barskiej 39. I do takiej jej kon­sumpcji — w towarzys­t­wie małej czarnej, flat white’a albo espres­so ton­ic — zachę­cam szczegól­nie.

Ale jeśli jed­nak chce­cie posłuchać mojej kom­pi­lacji w warunk­ach domowych, to zna­jdziecie ją klika­jąc w poniższą grafikę. Smacznego!

Królewskie espresso

Kil­ka tygod­ni temu na krakows­kich Dęb­nikach wys­tar­towała Królowa Przed­mieś­cia. Jeśli śledzi­cie mnie na insta­gramie to wiecie o tym prak­ty­cznie od samego początku, bo staram się zaglą­dać reg­u­larnie. Wszys­tko doku­men­tu­jąc w sto­ryskach. A jeśli nie śledzi­cie mnie na insta­gramie, to nadrób­cie to szy­b­ci­utko. Przy okazji zostaw­cie fol­low również na pro­filu Królowej.

Prowadzą­cy to miejsce Paweł i Pauli­na do tem­atu kawy pod­chodzą z ogrom­ną pasją. Więc wyp­i­je­cie tu nie tylko przyrząd­zone za pomocą wyciskanego ekspre­su pyszne szo­ty, ale i utniecie ciekawą i mery­to­ryczną pogawęd­kę. Degus­tac­je Groszków wysoko rekomen­du­ją tę miejscówkę.

Podrzu­cam kil­ka kadrów uch­wyconych na przestrzeni ostat­nich tygod­ni.

Chcesz playlistę?

Nie będę ukry­wał — od pewnego cza­su tes­tu­ję na zaprzy­jaźnionych biz­ne­sach różne “pro­duk­ty”, które mógłbym zapro­ponować w ramach współpra­cy “nanoin­flu­encer”. Dedykowana playlista (i dzi­ała­nia wokół niej) jest jed­nym z takich pomysłów.

Zain­tere­sowałem Cię? Odezwij się i zrób­my razem coś fajnego.


Tagi: