Trololololo… Eska Rock i kanały kontaktu ze słuchaczami

W min­iony piątek paku­jąc ple­cak przed kole­jną wyprawą w kierunku domu przysłuchi­wałem się audy­cji Radar w Esce Rock. Trafiłem aku­rat na roz­mowę tele­fon­iczną ze słuchaczką, w której redak­torzy zas­tanaw­iali się nad sensem płace­nia za kon­tent w internecie, a konkret­nie — jaki­mi przesłanka­mi kieru­ją się inter­nau­ci, którzy decy­du­ją się na płat­ny dostęp do treś­ci w ser­wisach informacyjnych.

W pewnym momen­cie, gdy jeden z redak­torów stwierdz­ił, że nic go tak nie den­er­wu­je w internecie, jak wyskaku­jące banery i gen­er­al­nie marzy mu się ser­wis z ciekawy­mi treś­ci­a­mi zupełnie bez reklam… zawrza­łem, bo den­er­wu­ją mnie takie ogól­ni­ki i frazesy. Choć nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło, postanow­iłem przesłać panom redak­torom mój komen­tarz na ten tem­at — wszak w prowad­zonej przez nich audy­cji chodzi przede wszys­tkim o inter­akcję ze słuchacza­mi. Na podawany co chwila na ante­nie adres radar@eskarock.pl wysłałem wiado­mość o następu­jącej treści:

Panowie,
przekonu­je­cie słuchaczy, że ide­al­nie było­by mieć por­tale z dobry­mi jakoś­ciowo treś­ci­a­mi, ale bez reklam… równocześnie siedząc na wygod­nym stołku w komer­cyjnym radio, które co 10–15 min­ut raczy słuchaczy blok­iem reklam­owym… Trochę to zalatu­je pop­ulizmem, trochę — hipokryzją…

Kil­ka sekund po wysła­niu wiado­moś­ci, dostałem maila zwrot­nego o treści:

 

by+default+2012-08-8+o+09.30.17
Czyli wiado­mość nie została dostar­c­zona z powodu przepełnionej skrzyn­ki odbior­cy… Z szy­der­czym uśmiechem postanow­iłem nie dać się zła­mać. Pomyślałem “Eska Rock dum­nie chwali się swo­ją stroną na Fejsiku, wrzucę ten komen­tarz tam!”. No i co?
by+default+2012-08-8+o+09.37.19
No i… dupa! Możli­wość dodawa­nia postów przez fanów jest wyłąc­zona… Wciąż zde­ter­mi­nowany do przekaza­nia swo­jego komen­tarza udałem się na pod­stronę audy­cji w ofic­jal­nym ser­wisie Eski Rock, gdzie znalazłem for­mu­la­rz kon­tak­towy z nagłówkiem “Napisz do nas!”.
by+default+2012-08-8+o+09.39.08
Ok, jestem w domu — prze­cież o to mi chodz­iło. Wkleiłem wiado­mość, wcis­nąłem Wyślij i… zobaczyłem okno logowa­nia / rejes­tracji. Kon­ta w ser­wisie nie miałem, ale nadal byłem zde­ter­mi­nowany, by skon­tak­tować się z prowadzą­cy­mi audy­cję, dlat­ego takowe na szy­bko postanow­iłem założyć. Oczy­wiś­cie z pod­strony Radaru zostałem przekierowany do zupełnie innej sekcji ser­wisu, gdzie po uzu­pełnie­niu wyma­ganych pól (i przy okazji wyraże­niu zgody na umieszcze­nie moich danych osobowych w bazie danych “ESKA HIT Club”) zostałem poin­for­mowany, że ter­az muszę udać się do skrzyn­ki pocz­towej, by potwierdz­ić rejes­trację klika­jąc w stosowny link.
 
Ok, komu­nikat o potwierd­zonej rejes­tracji dał mi nadzieję na to, że w końcu uda mi się przesłać wiado­mość. Musi­ałem tylko wró­cić na pod­stronę Radaru, znowu wypełnić pole treś­ci, wcis­nąć przy­cisk Wyślij, znowu zobaczyć zna­jomy już pop-up logowa­nia / rejes­tracji. Nie zraz­ił mnie, prze­cież kon­to już miałem! Uzu­pełniłem więc pola login / hasło i.. co? 
by+default+2012-08-8+o+09.54.03
… [trzy głębok­ie wdechy] … [garść niecen­zu­ral­nych słów] …
no
Dzięku­ję, dobra­noc. Stwierdz­iłem, że na tym etapie wymiękam i odpuszczam.
Na koniec drob­na ciekawostka:
dzisi­aj wchodząc na wspom­ni­aną wyżej stronę audy­cji pow­itał mnie taki oto ekran:
by+default+2012-08-8+o+09.26.51