Sztos Alert #65

Categories sztos alert

Z zeszłotygodniowych postów wynika, że mój powrót do pisania zbyt wielu z Was nie zainteresował. Nie ma się co dziwić – po roku milczenia, by o sobie przypomnieć będę musiał się trochę napracować.

Ocieplanie wizerunku rozpoczynam od serwowania muzycznych nowinek. W tym tygodniu jest wyjątkowo świeżo – wszystkie propozycje swoją premierę miały w ciągu ostatnich siedmiu dni. Smacznego!

No dobra… Już przy pierwszej pozycji możecie przyłapać mnie na kłamstwie. I wszystko wskazuje na to, że… raczej nie ostatnim.

Co prawda „Tuxedo II” czyli drugi album w dorobku duetu Jake One i Mayera Hawthorne’a ujrzał światło dzienne w marcu 2017, ale kilka dni temu premierę miał wideoklip do otwierającego ten album „Fux with the tux”. A że każda okazja jest dobra, by przypomnieć ten fenomenalny projekt, to i tą propozycją rozpoczynam dzisiejsze zestawienie.

Pod numerem dwa znajdziecie nowy singiel Rudimental, do współpracy przy którym zaprosili między innymi Macklemore’a. I cieszy mnie ten numer niezwykle. Bo choć ostatnie dokonania Bena nie trafiają zbytnio do mnie, to tutaj dostaję takiego Haggerty’ego, o jakiego walczyłem. Co do warstwy muzycznej – przez cały utwór czekałem na jakiegoś porządnego dropa i zagęszczenie klimatu. I mocno się zawiodłem, bo zdecydowanie brakuje mi tu rudimentalowego uderzenia. Ale czekam na rozwój wydarzeń z zaciekawieniem.

Tik tak! Chris Dave And The Drumhedz to jednak z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie premier najbliższych tygodni. Na wydanym przez Blue Note Records albumie gościnnie pojawią się między innymi Anderson .Paak (dwukrotnie), Goapelle, Phonte z Elzhiem czy Bilal. „Black hole” jest czwartym przeciekiem zapowiadającym ten album i zdecydowanie dzięki niemu ostrzę sobie zęby coraz bardziej.

Choć od premiery „Red Pill Blues” Maroon 5 minęło już kilka dobrych tygodni, to kilka dni temu premierę miał klip do utworu „Wait„. Ani utworowi, ani tym bardziej obrazkowi do niego nie chcę poświęcać zbyt wiele czasu tutaj. W warstwie muzycznej – ot, solidny pop, który pewnie grają wszystkie stacje radiowe świata. W warstwie wizualnej – nic specjalnego, bo klip w całości oparty jest o snapczatowe filtry. Więc dlaczego ja o nich tutaj? Bo przy okazji „Wait” doczekało się remiksu w wykonaniu Chromeo. A że tych wariatów niezwykle szanuję, więc znajdziecie ten utwór pod czwóreczką.

Na obrazek od zespołu Drekoty natrafiłem wraz z komentarzem:

najlepszy klip jaki powstał w Polsce od bardzo dawna

… i nie wypada mi się z tym nie zgodzić. Jest zacnie.

#DajcieZnaćJakMiPoszło