Piąteczka #40

Categories piąteczka

Cześć.

 

 

 

 

Week­end otwarty. No to cześć.

Typograficzny brzydal

Gdy­bym zapy­tał Was o Wasz ulu­biony font, odpowiedzi zapewne były­by bard­zo różnorodne. Gdy­bym zapy­tał o najbardziej rozpoz­nawalne czcion­ki w his­torii typografii, wyni­ki moż­na zawęz­ić do kilku. Gdy­bym zapy­tał o najbardziej znien­aw­id­zony font, odpowiedź była­by jed­na.

COMIC SANS.

Oczy­wiś­cie to stwierdze­nie jest sporym naduży­ciem, bo jakimś cud­em wciąż spo­tykam ją na szyl­dach, rekla­mach, a nawet w logo­ty­pach insty­tucji miejs­kich.

Jak­iś czas temu wygrze­bałem fajny mate­ri­ał na tem­at tego pot­wor­ka, który dzi­wnym trafem nigdy do Piątecz­ki nie trafił. No to w końcu przyszedł na niego czas. Dowiedz­cie się m.in. komu zawdz­ięcza­my ten maszkaron.

Zobacz tu: [ KLIK KLIK KLIK ]

comic-sans-mashable

PS. Dzię­ki, Microsoft! To kole­j­na świet­na rzecz, która wyszła z two­jej sta­jni!

Korea bez cenzury

Ist­nieje duże praw­dopodobieńst­wo, że już ten mate­ri­ał widzieliś­cie. Ale ja po pros­tu chcę go tu położyć, by móc do niego wracać w dowol­nym momen­cie.

Michał Huniewicz — pol­s­ki fotograf mieszka­ją­cy w Lon­dynie — odwiedz­ił jak­iś czas temu Koreę Północ­ną. I wró­cił stamtąd z nieo­cen­zurowany­mi zdję­ci­a­mi. Jest o tyle ciekaw­ie, że Korea pod wzglę­dem kre­owa­nia wiz­erunku jest bard­zo restryk­cyj­na i bard­zo moc­no przykła­da się do tego, by kon­trolować 100 pro­cent obrazu idącego w świat.

Więc rzad­ko moż­na natknąć się na zdję­cia statysty­cznych Kore­ańczyków w trak­cie ich codzi­en­nych. Mate­ri­ału nie wykre­owanego przez pro­pa­gandę, a po pros­tu — kadrów uch­wyconych w trak­cie codzi­en­nej monot­o­nii.

Dlat­ego te zdję­cia są tak bard­zo niezwykłe.

Zobacz tu: [ KLIK KLIK KLIK ]

korea-photos

Retro blokowiska z przyszłości

Lau­rent Kro­nen­tal od pię­ciu lat fotogra­fu­je paryskie blokowiska. Zanied­bane, obdra­pane, zapom­ni­ane, zasied­lone w dużej mierze przez oso­by w podeszłym wieku.

Nie było­by w tym nic dzi­wnego, gdy­by nie fakt, że te wybu­dowane w lat­ach 1950–80 budyn­ki mieszkalne wyglą­da­ją jak z futu­rysty­cznego postapokalip­ty­cznego świa­ta.

Klik: [ KLIK KLIK KLIK ]

foto-paris

Młodziaki z NYC

O Action Bron­sonie przeczy­tać mogliś­cie w moim pod­sumowa­niu 2k15. Na Under­achiev­ers zwró­ciłem ostat­nio uwagę za sprawą “The Mah­di”, w którym zsam­plowali “Heather” Billy’ego Cob­hama. Tego samego, którego użyło Souls Of Mis­chief w moim ukochanym “93 til infin­i­ty”.

Pozostali bohaterowie fil­mu “We’re gonna be lords” są mi całkowicie anon­i­mowi. Ale to bard­zo fajny mate­ri­ał o młodej sce­nie hiphopowej Wielkiego Jabł­ka.

W tema­cie brzmienia jest niety­powo, w tema­cie kadrów — pięknie.

Psiarz

Poz­na­j­cie E.J. McLeavey-Fishera, goś­cia znanego bardziej jako The Dogist, którego pro­fil na insta­gramie śledzi pon­ać pół­to­ra mil­iona osób.

Jego pro­jekt to tacy “Ludzie Nowego Jorku”, tylko ludzi zastąpił psa­mi. Pole­cam zarówno pro­fil na ins­ta, jak i wideo uchy­la­jące trochę rąb­ka tajem­ni­cy na tem­at jego pra­cy.

@thedogist: [ KLIK KLIK KLIK ]