Alte Zachen w Synagodze Tempel

Categories muzyka

Ich kon­cert trak­towałem jako cieka­wostkę. Ale nie byłem pewien czy się wybiorę.

Ostate­cznie doszedłem do wniosku, że surfer­ski rock w starej, przepięknej synagodze to jest coś co chcę zobaczyć na żywo. I nie pożałowałem.

Stare zuchy

Kole­jny pro­jekt, w którym swo­je pal­ce macza Macio Moret­ti.

Co gra­ją?

… chasy­dzkie niguny miesza­jąc je z muzyką rock ‘n rol­lową, surfer­ską czy psy­chodeliczną.

Jak tłu­maczyć Alte Zachen?

Nazwa zespołu, zapoży­c­zona ze slan­gu zbier­aczy zło­mu w Izraelu tłu­maczy jego idee co do tworzenia muzyki — gramy muzykę dziś, która brzmi jak z lat 60′, obec­na w kul­turze była 150 lat temu, a jej źródła mają 5000 lat.

(cytaty z ich pro­filu na Lado ABC)

Nie będę się sil­ił na opisy wirtuoz­er­s­kich solówek muzyków, bo znaw­cą tem­atu nie jestem.

W skró­cie — solid­ne gitarowe rżnię­cie. Wszys­tko w punkt, mega ener­gety­czne i niezwyk­le ciekawe. Takie, które myślami przenosi Cię do małe­go klubu koło kali­forni­jskiej plaży. Ale bardziej jak The Ven­tures niż grzeczny­ch Beach Boysów.

Od siebie załączam garść fot i dwa krótkie mate­ri­ały wideo. Ale, ale — jeśli chce­cie zobaczyć jak to wszys­tko wyglą­dało, zachę­cam do sprawdzenia pełne­go zapisu kon­cer­tu. Wystar­czy zajrzeć na stronę AJCtv i w odt­warza­czu wybrać Alte Zachen. Et voila!

ajctv