podróże

Piąteczka #74

Okazu­je się, że bard­zo tęskniłem za tym wygrze­by­waniem dla Was z zaka­marków inter­netów różnych cieka­wostek. Okazu­je się również, że musiano mi wjechać na ambicję, by kole­j­na odsłona się pojawiła.

Nie wiem jeszcze co to znaczy. Ale jest. Więc… smacznego!

Czy­taj więcej »Piątecz­ka #74

Diggowanie ręce brudzi — Łódź

Od pewnego cza­su staram się przy­woz­ić z podróży winy­lowe pamiąt­ki. Jeśli miejscem docelowym jest w miarę duże mias­to, to nieza­leżnie czy jest to Pra­ga, Berlin, Warsza­wa czy Gdańsk — zawsze staram się zlokali­zować na mapie lokalne dzi­u­ple z czarnym złotem. A następ­nie zaplanować trasę spacerową tak, by obok które­jś z nich się „przy­pad­kiem” znaleźć. Zazwyczaj przy tej okazji moje­mu „oh, yeah” towarzyszy Karol­ki zroz­pac­zone „Och, nie”.

Z każdą z takich wiz­yt i podróży wiążą się różne his­to­rie, które kończą na fejs­buku, insta­gramie czy w pry­wat­nych roz­mowach. I chy­ba czas, by zacząć archi­wiz­ować je tutaj.

Przy okazji chci­ałbym powal­czyć trochę z mitem, że winyle muszą być dro­gie. Nie muszą. Tylko trze­ba się o to trochę postarać.

Dziś poczyta­cie o moich doświad­czeni­ach z winy­la­mi w Łodzi.

Czy­taj więcej »Dig­gowanie ręce brudzi — Łódź

#Luxe2014, czyli szorty z Luksemburga

W połowie czer­w­ca spakowal­iśmy się w małe ple­ca­ki i ruszyliśmy na mikro urlop. Głównym celem wyprawy miał być Luk­sem­burg, ale tak na prawdę udało nam się odwiedz­ić trzy państ­wa w trzy dni.

W niniejszym poś­cie zna­jdziecie krótkie pod­sumowanie w formie fotografii i wideo, z którym zaczy­nam ostat­nio coraz odważniej eksperymentować.

Czy­taj więcej »#Luxe2014, czyli szorty z Luksemburga