plash

Je suis Phife Dawg

Kilka­naś­cie godzin temu odszedł Malik Tay­lor, czyli Phife Dawg. Jeden z pio­nierów hip hopu, członek leg­en­darnego A Tribe Called Quest.

Gdy­bym miał wymienić zespoły, które wpłynęły najbardziej na moje postrze­ganie muzy­ki, to jed­nym tchem powiem: Rage Against The Machine, The Prodi­gy i właśnie ATCQ.

Miałem Phife’a kiedyś na wyciąg­nię­cie ręki. Przek­li­nam moment, w którym stwierdz­iłem, że leże­nie na kanapie jest lep­sze od pójś­cia na jego krakows­ki kon­cert kil­ka lat temu…

Nie chcę pisać pate­ty­cznego tek­stu.  Nie chcę tu staw­iać świeczek ani wyp­isy­wać banały w sty­lu “spoczy­wać w pokoju”.

Chcę po pros­tu podzielić się z Wami jego muzyką.

Czy­taj więcej »Je suis Phife Dawg

Muzyczny alfabet 2014

W tym roku postanow­iłem ode­jść od tworzenia rank­ingów. W miejsce „top x” moich ulu­bionych nagrań 2014 przed­staw­iam zestaw­ie­nie artys­tów, którzy przykuli moją uwagę lub ode­grali jakąś rolę w moim życiu w ciągu min­ionych dwu­nas­tu miesięcy.

Kole­jność alfa­bety­cz­na, choć w kilku miejs­cach lekko oszukana. Selekc­ja polska.

Smacznego.

Czy­taj więcej »Muzy­czny alfa­bet 2014

Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13

Muzyczny luty

Migam się ostat­nio od pisa­nia. A w zasadzie — od final­iza­cji poza­czy­nanych szkiców.

Żeby wprowadz­ić trochę sys­tem­aty­cznoś­ci w pojaw­ia­n­iu się tu nowych postów, w najbliższym cza­sie pojawi się tu kil­ka cyk­lów. Bo prze­cież co to za blog bez cyklów? ;)

Dzisi­aj start pier­wszego, którego założe­niem jest, by kole­jne odsłony pojaw­iały się początkiem każdego kole­jnego miesią­ca. Zaglą­dać będę w nim w swo­je statysty­ki Last.fm, his­torię YouTube’a i laj­ki z Sound­clouda w celu pod­sumowa­nia naj­ciekawszych muzy­cznych znalezisk ostat­nich kilku tygod­ni. Jasne? To lec­imy z lutowym przeglądem.

Czy­taj więcej »Muzy­czny luty