nospr

Koncerty, których nie zobaczyłem

Jak­iś czas temu zna­jo­ma wspom­ni­ała mi o wyzwa­niu, które sobie rzu­ciła w związku ze świę­towanym ćwierćwieczem. Brzmi­ało ono: zobaczyć 25 kon­certów w ciągu 12 miesięcy.

Spodobało mi się do tego stop­nia, że stosowny punkt wpisałem do swo­jej buck­et listy. Numer 51: Zal­iczyć w ciągu 12 miesię­cy ilość kon­certów równą swo­je­mu wiekowi. I postanow­iłem zre­al­i­zować to w 2015.

Czy udało się ten plan zre­al­i­zować opowiem Wam w najbliższym cza­sie. Nieza­leżnie od wyniku, odpuś­ciłem w tym roku wiele fajnych wydarzeń.

Ale tylko trzech tak na prawdę żału­ję.Czy­taj więcej »Kon­cer­ty, których nie zobaczyłem

Jak głosowałem na Nocne Marki

Było na pol­skim rynku wydawniczym kil­ka tytułów, które próbowały wyz­naczać nowe trendy w kul­turze: Machi­na, Hiro, Aktivist…

W formie drukowanej przetr­wał tylko ten ostat­ni. I to właśnie jego autorzy stworzyli Noc­ne Mar­ki, które stały się marką samą w sobie. Odby­wa­jące się od pon­ad dekady coroczne pod­sumowanie najważniejszych wydarzeń w sferze kul­tu­ry i rozrywki.

W tym roku czytel­ni­cy i inter­nau­ci mogą wybrać artys­tę, wydarze­nie oraz miejsce roku. Oto moje typy.

Czy­taj więcej »Jak głosowałem na Noc­ne Marki

Muzyczny styczeń

Gdy pod­sumowywałem sobie rok 2014 to okaza­ło się, że pod wzglę­dem kon­cer­towym był on niezwyk­le skąpy. Z początkiem sty­cz­nia postanow­iłem to zmienić. I mam nadzieję, że moja akty­wiz­a­c­ja w tym tema­cie doprowadzi również do nieco bardziej reg­u­larnych aktu­al­iza­cji cyk­lu muzy­cznych podsumowań.

W związku z tym, że kończy się luty — najwyższa pora na sty­czniowe reminiscencje.

Czy­taj więcej »Muzy­czny styczeń