muzyka

Je suis Phife Dawg

Kilka­naś­cie godzin temu odszedł Malik Tay­lor, czyli Phife Dawg. Jeden z pio­nierów hip hopu, członek leg­en­darnego A Tribe Called Quest.

Gdy­bym miał wymienić zespoły, które wpłynęły najbardziej na moje postrze­ganie muzy­ki, to jed­nym tchem powiem: Rage Against The Machine, The Prodi­gy i właśnie ATCQ.

Miałem Phife’a kiedyś na wyciąg­nię­cie ręki. Przek­li­nam moment, w którym stwierdz­iłem, że leże­nie na kanapie jest lep­sze od pójś­cia na jego krakows­ki kon­cert kil­ka lat temu…

Nie chcę pisać pate­ty­cznego tek­stu.  Nie chcę tu staw­iać świeczek ani wyp­isy­wać banały w sty­lu “spoczy­wać w pokoju”.

Chcę po pros­tu podzielić się z Wami jego muzyką.

Czy­taj dalej »Je suis Phife Dawg

Dmuchawce, latawce, sztos

Abra, o której zupełnie nic nie wiem, ale chy­ba będę śledz­ił. Charles Bradley, który za niecałe dwa tygod­nie wypuszcza kole­jny album w Dap­tone Records (#CZEKAM). Gor­don City, przy którym tupię nóżką. Parov Ste­lar, który bierze na warsz­tat sztos Elli Fitzger­ald. Oraz Base­ment Freaks, które wró­ciło z nowym materiałem.

Co najm­niej dwój­ka z dzisiejszej piąt­ki z pewnoś­cią pojawi się w pod­sumowa­niu 2k16. Ciekawe, czy zgad­niecie kto?

Czy­taj dalej »Dmuchaw­ce, lataw­ce, sztos

D/Troit to sztos nad sztosy!

Kole­j­na por­c­ja poniedzi­ałkowego muzy­cznego miękkiego lądowania.

Zaczy­namy leni­wie, świen­tym remik­sem Joe Hertza. Chwilę potem spotka­cie JMSNa, którego praw­dopodob­nie przy­pom­nę Wam z końcem roku. Na pewno przeczyta­cie wtedy również o D/Troit, które jest abso­lut­ną soulową petardą. Przy buja­ją­cym The Gene Dud­ley Group też pewnie pos­tuka­cie stopą. A kończymy ener­gety­cznym Moi Je.

Smacznego!

Czy­taj dalej »D/Troit to sztos nad sztosy!

Nowości od RJD2 i Elhzi’a!

Sie­mano, witam.

Na otwar­cie świeżut­ki numer z wokalem fenom­e­nal­nej Nonku Phiri. Zaprawdę powiadam Wam — zan­otu­j­cie na mankiecie jej per­son­a­lia, bo warto śledz­ić poczy­na­nia. Poza tym Miguel, którego wcześniej przeoczyłem, nowy Elhzi oraz RJD2. Kończę Alessią Carą, która również jest dla mnie nowością.

Chao­ty­czny wstęp­ni­ak puśćmy w niepamięć. I posłucha­jmy muzyki.

Czy­taj dalej »Nowoś­ci od RJD2 i Elhzi’a!

Muzyczny luty

Do muzy­cznych pod­sumowań miesią­ca zabier­ałem się już kil­ka razy. Ukaza­ło się pięć razy i stanowi jeden z najbardziej niereg­u­larnych cyk­lów na tym blogu. Ale znów naszła mnie ochotę. Więc oto jest.

Choć i tak nikt tego nie przeczyta.

Czy­taj dalej »Muzy­czny luty

Sztos Alert #20

Poniedzi­ałkowe Aler­ty to pier­wsza seria postów na tym blogu, którą uda­je mi się pub­likować reg­u­larnie, bez ani jed­nej dzi­ury. Kon­sek­went­nie od dwudzi­es­tu tygod­ni staram się dostar­czać Wam pięć utworów, które umilą Wam start w nowym tygod­niu. I z infor­ma­cji zwrot­nych, które od Was dosta­ję wyni­ka, że… chy­ba mi się to udaje :)

Dziś zwracam szczegól­ną uwagę na otwier­a­jącego SADa, a w zasadzie na wypuszc­zony przez niego trzy dni temu przepiękny album, na którym w kilku utworach pojaw­iło się Slum Vil­lage. Oraz na debi­u­tu­jącą w szere­gach U Know Me Records for­ma­cję SOTEI. Oraz na Quest­love’a remiks utworu soulowej wokalist­ki Donn T. Sam Sure i po raz kole­jny NAO też bard­zo ciekawi.

No, gen­er­al­nie… jak co poniedzi­ałek — życzę Państ­wu smacznego!

Czy­taj dalej »Sztos Alert #20

Sztos Alert #19

Dzień dobry się z Wami w kole­jny poniedziałek.

Dziś zaczy­nam zremik­sowaną koop­er­acją Kwab­sa z wokalistką Selah Sue. Następ­nie dość poła­many TOKi­MON­S­TA z idą­cym w tym roku jak burza Anderson.Paakiem (jeśli byłeś na jego kon­cer­cie w ten week­end w stol­i­cy to zamil­cz, szczęśli­wy bękar­cie!). A potem już funkowo — soulowe brzmienia w wyko­na­niu Mavis Sta­ples, The Suf­fers oraz najnowszy, fenom­e­nal­ny wręcz utwór  May­era Hawthorne’a.

Smacznego!

Czy­taj dalej »Sztos Alert #19

Sztos Alert #18

Chodzą słuchy, że nie do wszys­t­kich trafiła selekc­ja utworów w ostat­nich odcinku, a najwięcej zarzutów skierowanych było pod kątem Snowi­da. Trud­no, co zrobić.

Dziś zapewne znowu będziecie krę­cić nosem. Bo to pier­wszy Sztos Alert poświę­cony jed­ne­mu gatunkowi. A konkret­niej — pol­skiemu rapowi.

Trzy main­streamowe świeżyn­ki, które miały pre­miery w ciągu ostat­niego tygod­nia. Jeszcze ciepły, bo dzisiejszy Łona z Web­berem, dru­gi singiel pro­mu­ją­cy nowego Kali­bra 44 oraz bard­zo dzi­wny i specy­ficzny Vienio, którego nowa odsłona moc­no mnie intrygu­je. Numer cztery to równie ciepła pro­dukc­ja z Krakowa — Funky Fachow­cy czyli Decó i Dobry Kick. A na zamknię­cie Lilu, która w ostat­nich tygod­ni­ach nie schodzi z moich głośników.

No to cześć!

Czy­taj dalej »Sztos Alert #18

Jim Dunloop: Żadne czary-mary

Jim czyli Tomek. Genial­ny pol­s­ki klaw­is­zowiec, o którego ist­nie­niu pewnie niewiele osób wie.

Odkryłem go jakieś 10 lat temu dzię­ki wspól­nej imprezie granej z Krimem i Danielem Drumzem. I od tego cza­su śledzę wszys­tko co wychodzi spod jego palców.

Kil­ka tygod­ni temu odkryłem “Opus 76BPM”. I im dłużej słuchałem, tym więk­szą miałem ochotę dowiedzieć się nieco więcej o tym mate­ri­ale. Umówiłem się więc z Tomkiem, że odpowie wirtu­al­nie na moje pyta­nia. A efek­ty tej wymi­any kore­spon­dencji poz­nać może­cie poniżej.

Czy­taj dalej »Jim Dun­loop: Żadne czary-mary

Sztos Alert #17

Ciekaw jestem, jak Wam siądą dzisiejsze sztosy.

Pier­wszy numer — bo Kevin Abstract mnie moc­no intrygu­je. “Shots fired” na pozy­cji drugiej, bo Hezeki­ah nigdy dość. Trze­cia “Biel”, bo dłu­go czekałem na ten numer i w końcu już jest. Czwarty Kick­ass, bo to świet­ny numer na bicie od Killing Skills. Pią­ty Snowid, bo cieszy mnie ich ostat­nia akty­wność. “Tam Cię zje robal” to dru­gi klip od nich w ciągu dwóch tygod­ni. Szanuję.

Czy­taj dalej »Sztos Alert #17

Sztos Alert #16

Szes­nasty poniedzi­ałek z rzę­du witam się z Państ­wem w nowym tygod­niu, dostar­cza­jąc nową por­cję ciekawostek.

Otwier­am najwięk­szym odkryciem ostat­nich dni / tygod­ni / miesię­cy. Otóż okaza­ło się, że mój ulu­biony Idris Elba (fenom­e­nal­ny detek­tyw Luther!) jest również didże­jem i pro­du­cen­ten, A otwier­a­ją­cy dzisi­aj Mur­dah loves John naw­iązu­je do postaci bry­tyjskiego policjanta.

Numer dwa to Kro­ki, czyli nowym pro­jek­tem Szat­ta. Następ­ny w kole­jce jest świeżut­ki remiks 20syla (nie znasz? C2C & Hocus Pocus, HELLOOOO!). Dalej — świeżut­ki Black­well z fenom­e­nal­ną Nicole Jack­son. I kończymy tanecznym Keys N Krates z Katy B, które najzwycza­jniej w świecie prze­gapiłem pół roku temu.

No to cześć.

Czy­taj dalej »Sztos Alert #16

Sztos Alert #15

Poniedzi­ałkowe uszanowanko. Moc­no nowocześnie, choć jest i akcent rapowy.

A sko­ro już ściągnąłem Cię tu pod­stępem, to rzuć okiem na opub­likowane wczo­raj subiek­ty­wne pod­sumowanie tego, co dzi­ało się w pol­skiej muzyce w 2015. To efekt kilku nieprzes­panych nocy, więc daj znać jak wyszło, okej?

Ale najpierw — sprawdź dzisiejsze Sztosy.

Czy­taj dalej »Sztos Alert #15

Muzyczny alfabet 2015 [Polska]

Zas­tanaw­iałem się, czy pod­sumowywanie 2k15 w tym momen­cie ma jeszcze jakikol­wiek sens. Zwłaszcza, że słucham już rzeczy wydanych w nowym roku. Prawdę mówiąc, po rewiz­ja tego co dzi­ało się w świa­towej muzyce oraz branży inter­ak­ty­wnej sporo mnie kosz­towała. I chwilowo wys­sała ze mnie cała energię do pisania.

Ale z drugiej strony, przez dwanaś­cie poprzed­nich miesię­cy skrupu­lat­nie sobie notowałem pły­ty i artys­tów, którzy zwró­cili moją uwagę. I czu­ję, że sam sobie jestem winien to pod­sumowanie. Obiecu­ję — to ostat­nie moje odwołanie do poprzed­niego roku w najbliższym czasie.

Są ponoć i tacy, którzy na to czeka­ją. Zatem zapraszam.

Czy­taj dalej »Muzy­czny alfa­bet 2015 [Pol­s­ka]

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11

Sztos Alert #14

Ze złych infor­ma­cji — wciąż nie udało mi się prze­brnąć przez pol­skie pod­sumowanie ostat­nich dwu­nas­tu miesię­cy w muzyce. Wal­czę. I pewnie do koń­ca miesią­ca uda mi się zamknąć tem­at 2015 raz na zawsze.

Z dobrych niusów — nieprz­er­wanie, czter­nasty tydzień z rzę­du — umil­am Wam poniedzi­ałek sztosa­mi. Dziś zwracam szczegól­ną uwagę na JUTRØ, który jak się okaza­ło tworzy mój kole­ga ze studiów. Oraz na Ros­alie, która jest dla mnie odkryciem ostat­nich dni. Poza tym nowy Flume, po raz kole­jny Anderson.Paak i remiks Jungle.

Daj­cie znać jak mi poszło w tym tygodniu.

Czy­taj dalej »Sztos Alert #14

Sztos Alert #13

For­ma mi ostat­nio nie dopisu­je, więc i sztosy chaotyczne.

Tak czy inaczej — kole­jny odcinek serii, której kole­jne odcin­ki kon­sek­went­nie pojaw­ia­ją się tu co poniedzi­ałek nieprz­er­wanie od trzy­nas­tu tygod­ni. Smacznego,

Czy­taj dalej »Sztos Alert #13

Muzyczny alfabet 2015 [świat]

Przyglą­dam się tej liś­cie i dochodzę do wniosku, że strasznie dzi­wnej muzy­ki słuchałem w tym roku. I zaskaku­ją­co mało rapowych pozy­cji znalazło się w tym zestaw­ie­niu. Tymi praw­dopodob­nie nadro­bię w pod­sumowa­niu tego, co dzi­ało się na rynku pol­skim. Jeśli kiedykol­wiek takowe skończę.

Dlaczego “alfa­bet”? Bo chcę się odciąć od gradacji muzy­ki i na siłę usta­lać pozy­cję wybranego albu­mu w rankingu. No bo jak zde­cy­dować czy dana pły­ta zasługu­je na miejsce numer 23 lub 34? Zami­ast tego zebrałem tu listę wykon­aw­ców, którzy zagoś­cili w moich głośnikach w min­ionym roku i zwró­cili swo­ją uwagę do tego stop­nia, że postanow­iłem ich poczy­na­nia tu podsumować.

W każdym razie, szanowny czytel­niku, zapraszam Cię do mojego subiek­ty­wnego pod­sumowa­nia roku 2015 w muzyce światowej.

Napra­cow­ałem się. Więc jeśli zna­jdziesz tu coś Cię intere­su­jącego, to udostęp­nij. Dzię­ki temu może i inni trafią tu na jakieś dźwiękowe smaczki.

Czy­taj dalej »Muzy­czny alfa­bet 2015 [świat]

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

Sztos Alert #12

Nowy krok w nowy rok. Ze sztosem na ustach.

Witam się z Państ­wem pier­wszym odcinkiem w roku 2016 i bez zbęd­nego gada­nia zapraszam dalej. Proszę, proszę — nie krępować się.

Przy­pom­i­nam algo­rytm: pier­wszym klikiem lajku­je­my, drugim uruchami­amy muzykę. Et voila!

Czy­taj dalej »Sztos Alert #12