taco hemingway

Jako Taco? Mam PRO8L3M

Rok temu mniej więcej o tej porze naród przeży­wał fas­cy­nację Fil­ipem Szcześ­ni­akiem. Hem­ing­way wyle­wał się zewsząd. Miałem wtedy nawet pomysł na post, który w całoś­ci składał­by się z jed­nego słowa. Taco.

Dorzu­ciłem jed­nak swo­je dwa grosze i skwitowałem go krótkim: “Taco Hemingway’u — nie spier­dol tego”. Pora więc sprawdz­ić czy nie spierdolił.

Czy­taj więcej »Jako Taco? Mam PRO8L3M

Sztos Alert #7

Gdy­bym patrzył na tek­sty przez pryz­mat lajków, to mógłbym się zas­tanaw­iać czy ten cykl ma w ogóle sens. Bo wyjątkowych liczb to on nie wykręca.

Na szczęś­cie mam to jed­nak w nosie. A z różnych rozmów wyni­ka, że zaglą­da Was tu całkiem sporo. Więc dziś kole­j­na dawka utworów, które w ostat­nim cza­sie zagoś­ciły w moich słuchawkach częś­ciej niż raz. Smacznego.

Czy­taj więcej »Sztos Alert #7

Taco

Taco. (…) Taco. (…) Taco Hemingway.

Taco. Taco. Taco. Taco. Taco

Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco.

Czy­taj więcej »Taco