limp bizkit

Rewind #26

Sporo cza­su spędz­iłem kiedyś na eksplorowa­niu przepast­nych zasobów inter­ne­tu pod kątem mashupowych nowinek.

Każ­do­ra­zowo, gdy trafi­ały do mojego seta, parki­et wybuchał. I chy­ba pora wró­cić do tego zwycza­ju.

Czy­taj więcej »Rewind #26

83 til infinity, czyli ponad 30 płyt minęło (cz.2)

Pier­wsza część doczekała się swo­jej pub­likacji rok po pow­sta­niu pomysłu na to pod­sumowanie. Drugą część pub­liku­ję równo rok później. Chy­ba rozu­miecie, że na kon­tynu­ację raczej nie macie co liczyć za szy­bko?

W drugiej dekadzie sporą eduka­cyjną rolę ode­grało MTV i Viva Zwei. Rap, swing, rock, elek­tron­i­ka… czyli stan­dar­d­owo — różnorod­nie.

Swo­ją drogą — po roku prz­er­wy wracam z klubową imprezą urodzi­nową. Zachę­cam do śledzenia wydarzenia, bo jeśli uda się zre­al­i­zować plan, to (znowu) będzie leg­en­darnie.

Czy­taj więcej »83 til infin­i­ty, czyli pon­ad 30 płyt minęło (cz.2)