jim dunloop

Jim Dunloop: Żadne czary-mary

Jim czyli Tomek. Genial­ny pol­s­ki klaw­is­zowiec, o którego ist­nie­niu pewnie niewiele osób wie.

Odkryłem go jakieś 10 lat temu dzię­ki wspól­nej imprezie granej z Krimem i Danielem Drumzem. I od tego cza­su śledzę wszys­tko co wychodzi spod jego palców.

Kil­ka tygod­ni temu odkryłem “Opus 76BPM”. I im dłużej słuchałem, tym więk­szą miałem ochotę dowiedzieć się nieco więcej o tym mate­ri­ale. Umówiłem się więc z Tomkiem, że odpowie wirtu­al­nie na moje pyta­nia. A efek­ty tej wymi­any kore­spon­dencji poz­nać może­cie poniżej.

Czy­taj więcej »Jim Dun­loop: Żadne czary-mary

Muzyczny alfabet 2015 [Polska]

Zas­tanaw­iałem się, czy pod­sumowywanie 2k15 w tym momen­cie ma jeszcze jakikol­wiek sens. Zwłaszcza, że słucham już rzeczy wydanych w nowym roku. Prawdę mówiąc, po rewiz­ja tego co dzi­ało się w świa­towej muzyce oraz branży inter­ak­ty­wnej sporo mnie kosz­towała. I chwilowo wys­sała ze mnie cała energię do pisania.

Ale z drugiej strony, przez dwanaś­cie poprzed­nich miesię­cy skrupu­lat­nie sobie notowałem pły­ty i artys­tów, którzy zwró­cili moją uwagę. I czu­ję, że sam sobie jestem winien to pod­sumowanie. Obiecu­ję — to ostat­nie moje odwołanie do poprzed­niego roku w najbliższym czasie.

Są ponoć i tacy, którzy na to czeka­ją. Zatem zapraszam.

Czy­taj więcej »Muzy­czny alfa­bet 2015 [Pol­s­ka]

Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11