barcelona

Piąteczka #60

Dziś tygod­nia koniec i początek.

Więc ucz­ci­jmy piątek w jedynie właś­ci­wy sposób. Czyli zestawem pię­ciu cieka­wostek, które spodoba­ją Wam się na tyle, że z chę­cią poda­cie ten tekst dalej.

No, dalej — wyzy­wam Was!

Czy­taj więcej »Piątecz­ka #60

Powinienem dziś obudzić się w…

… Barcelonie.

Kil­ka miesię­cy temu udało nam się zarez­er­wować jeden z tamte­jszych hosteli. Dwie noce dla dwóch osób za zawrot­ną kwotę czterech euro.

Zami­ast otworzyć oczy w stol­i­cy Kat­alonii, poranek pow­itałem jed­nak w Krakowie. Kiep­s­ki dla nas ter­min i brak sen­sownych lotów spowodował, że postanow­iliśmy prze­sunąć wyjazd na niedaleką przyszłość.

Zatem póki zgro­madzę nowy mate­ri­ał, rzuć­cie okiem na kil­ka kadrów sprzed czterech lat.

Czy­taj więcej »Powinienem dziś obudz­ić się w…