Sztos Alert #63

Categories muzyka

Co jak­iś czas zada­ję sobie klasy­czne pytanie: “Kto jest ter­az świeży w WWA”. Po ostat­nim week­endzie odpowiedź brzmi: na pewno nie najnowsza ekipa Młody­ch Wilków.

Nigdy nie byłem fanem tej serii. Ale tegorocz­na ekipa to jakieś popłuczyny po pol­skim rapie. Jeśli ten nurt zmierza w tym kierunku, to pro­ponu­ję posadz­ić borowika za kierown­icą i uderzyć w najbliższe drze­wo.

Wróćmy jed­nak do rekomen­dacji muzy­czny­ch. Dziś będzie kon­trow­er­syjnie.

Zaczy­namy T.Love. A w zasadzie, odświeżoną przez Miu­osha wer­sją “Wychowa­nia”. Utwór został zare­je­strowany z okazji 35-lecia funkcjonowa­nia Muńka i jego ekipy na rodz­imej sce­nie muzy­cznej.

Pod dwójką zaparkowała Kate Tem­pest, która rozlicza się obec­ną sytu­acją geopoli­ty­czną. Lirycznie jest tu gęs­to, ale zde­cy­dowanie warto skupić się na tekś­cie. Bo dziewucha ma co nieco do powiedzenia.

Zna­j­du­jące się pod trójką i czwórką numery od pewne­go cza­su nie schodzą z moich słuchawek. Z niecier­pli­woś­cią czekam na fono­graficzny debi­ut Stormzy’a (#merky). Ostat­ni singiel tylko zaostrzył apetyt, a bit w tym utworze niszczy kark. Podob­nie zresztą wyglą­da sytu­ac­ja świeżutkiego mate­ri­ału od Del­i­quent Habits. Latynosi wraca­ją po ośmiu lat­ach mil­czenia. I ten powrót cieszy niezwyk­le.

A kończymy zaskaku­ją­co, bo… najnowszym Borixonem. Kiedyś był dla mnie asłuchal­ny. Jego tech­nika i tek­sty poszły zde­cy­dowanie do przo­du i dziś nawet z zaciekaw­ie­niem sprawdzam nowoś­ci od Bory­go.

Daj­cie znać, co o tym wszys­tkim myśli­cie.