Rewind #8: ft. Ostry

Categories muzyka

Pięt­naś­cie lat.

Tyle cza­su mija w tym roku od wyda­nia przez Ostrego pier­wszego legal­nego albu­mu. Przez ten okres zdążył nagrać blisko 20 płyt rapowanych oraz kil­ka kole­jnych, na których odpowiedzial­ny był za warst­wę muzy­czną, do tego dograł nie­zlic­zoną ilość gościn­nych zwrotek i zagrać set­ki kon­certów… Tak. Jestem fanem.

I o tych gościn­nych zwrotkach właśnie dzisi­aj. Ale sięgam po te, które dzi­wnym trafem nie doczekały się mil­ionów odsłon.

Zaczy­namy moim ulu­bionym i nieodżałowanym Bak­flipem. Żału­ję strasznie, że pro­jekt ten przeszedł całkowicie obok pol­s­kich słuchaczy, bo to jeden z lep­iej wypro­dukowanych pol­s­kich pro­jek­tów rapcore’owych.

Pod numerem drugim pojaw­ia się fenom­e­nal­ny efekt współpra­cy Adama z Michałem Urba­ni­akiem. Chwilę potem rozpoczniecie masaż karku dzię­ki wspól­ne­mu numerowi nagrane­mu z ekipą Skill Mega i Afronta­mi.

Numer cztery to gościn­na zwrot­ka u Molesty. Ich płytę “… i kumple” trak­tu­ję jako wiel­ki przełom w postrze­ga­niu tego leg­en­darnego składu. Kończymy koop­er­acją Ostrego, Familii HP, Afron­tu i Zeusa. Z cza­sów kiedy ten pier­wszy z ostat­nim byli w stanie jeszcze prze­by­wać w jed­nym pomieszcze­niu :)

Pod­kręć głośność. I daj znać jak mi poszło.