Piąteczka #54

Categories piąteczka

Z okazji piątku ser­wu­ję Wam dziś pięć linków do cieka­wostek. Piątek, pięć linków… piąteczkowa Piątecz­ka. Chwytasz?

Warszawska typografia

Nieco pon­ad rok temu w jed­nej z pier­wszych Piąteczek — przy okazji pro­jek­tu Ver­nac­u­lar Typog­ra­phy — wspom­i­nałem Wam o mojej miłoś­ci do miejskiej typografii. Powtórzyłem to wyz­nanie zresztą przy okazji neonów w odcinku 48.

Dlat­ego powin­niś­cie zrozu­mieć z jak wielką radoś­cią przyjąłem infor­ma­cję na tem­at Warsza­ws­kich Kro­jów. Piszą o sobie tak:

Warsza­wskie Kro­je to niekomer­cyjny pro­jekt, w wyniku którego pow­stanie seria dziesię­ciu nowych kro­jów pism, stwor­zonych w opar­ciu o trady­c­je warsza­wskiej typografii. Pow­stałe fonty będą udostęp­nione za dar­mo, na otwartej licencji.

Inspiracją i pod­stawą dla nowych kro­jów będzie his­to­ryczne liter­nict­wo stołecznych mod­ernisty­cznych neonów, ręcznie wyko­nanych szyldów, reklam i murali z cza­sów PRL i znika­ją­cych trady­cji miejskiej typografii z lat 1920–1980.

Pro­jekt podzielony jest na dwa etapy. W pier­wszej częś­ci twór­cy będą badać i doku­men­tować his­torię miejskiego liter­nict­wa. W drugiej — pow­staną konkretne kro­je. Efek­ty ich pra­cy mają zostać udostęp­nione w dome­nie pub­licznej. Bard­zo moc­no liczę, że stanie się tak nie tylko z fonta­mi, ale również z mate­ri­ała­mi zgro­mad­zony­mi na pier­wszym etapie.

Gen­er­al­nie: CZEKAM NAJBARDZIEJ!

Strona pro­jek­tu: [ KLIK KLIK ]
Fejsik pro­jek­tu: [ klik klik ]

kroje

Opuszczona olimpiada

Kole­jny tem­at cza­sem przewi­ja­ją­cy się w Piąteczkach to obu­marłe komór­ki miejskiej tkan­ki. Czyli opuszc­zone i zapom­ni­ane frag­men­ty mias­ta. We wcześniejszych odcinkach mogliś­cie rzu­cić okiem na wymarłe Detroit, opuszc­zone dom­ki w Por­tu­galii czy zapom­ni­ane galerie hand­lowe.

Trwa olimpia­da, więc dziś rzu­camy okiem na obiek­ty sportowe, na które lata temu zwró­cone były mil­iony par oczu, a dziś obras­ta­ją mchem i rdzewieją. To co szczegól­nie uderza w ryj w przy­go­towanym przez Znud­zoną Pandę zestaw­ie­niu to fakt, że obok obiek­tów leci­wych i po prze­jś­ci­ach (Berlin ’36, Sara­je­wo ’84) znaleźć moż­na Pekin (2008) czy Ate­ny (2004).

Zobacz tutaj: [ KLIK KLIK KLIK ]

olimpics

Traffic Design 2016

Traf­fic Design to odby­wa­ją­cy się od sześ­ciu lat w Gdyni fes­ti­w­al stree­tar­towy. Wspom­i­nałem Wam o nim przy okazji opisy­wa­nia moich trójmiejs­kich ścieżek.

W cza­sie, gdy wło­darze Krakowa zas­tanaw­ia­ją się czy potrzeb­ne są tutaj murale, mias­ta z trady­c­ja­mi w tym tema­cie pokazu­ją, że są o lata świ­etlne przed nami.

Bo w ramach tegorocznej edy­cji graf­fi­ti wielko­for­ma­towe zeszło na dal­szy plan, ustępu­jąc płasko­rzeź­bie i insta­lacjom w postaci przestrzen­nych liter, kratek drenażowych czy… bram.

Niecodzi­en­ność!

Kazachstan na czterech kółkach

Red Bull zabrał swo­ją ekipę desko­rolkową do Kazach­stanu. I mate­ri­ał, który tam zare­je­strowali jest epic­ki.

Nawet jeśli masz gdzieś jazdę na desko­rolce, to zobacz jak bard­zo różnorod­ny jest to kraj. Od przestrzeni miejs­kich z fenom­e­nal­ną architek­turą po bezkresne stepy.

Zobacz niżej lub kliknij tutaj: [ KLIK KLIK KLIK ]

Gilles w Brazylii

Po wiz­y­cie w Kazach­stanie zabier­am Was w lot do Amery­ki Połud­niowej.

Gilles Peter­son to per­sona, którą trze­ba znać. Didżej, pro­du­cent, prezen­ter radiowy, kolekcjon­er płyt. Muzy­czny człowiek — orkies­tra.

Kończymy dość obsz­ernym mate­ri­ałem doku­men­tu­ją­cym jego podróż do Brazylii. W trak­cie tego pon­ad 70-min­u­towego fil­mu zwiedza­my z nim Rio, wybier­amy się na pły­towe zakupy, poz­na­je­my kul­turę i uczest­niczymy w sesji nagran­iowej z lokalny­mi artys­ta­mi.

Oglą­daj za dar­moszkę, zan­im ktoś wpad­nie na pomysł, że ten kon­tent pre­mi­um powinien być płat­ny!