Piąteczka #49

Categories piąteczka

HALO! Mówię do Ciebie. Tak, DO CIEBIE WŁAŚNIE!

Jesteś tam? Czy­tasz to co tu dla Ciebie przy­go­towałem? Jeśli tak, to daj jak­iś znak! Jeśli fajnie, to pochwal. Jeśli niefa­jnie, to ochrzań. Ale daj jak­iś znak, okej?!

Aha. I koniecznie zapisz się do newslet­tera.

66 x Paryż

Stolicę Francji dane mi było odwiedz­ić dwa razy. Pier­wsza, jednod­niowa wiz­y­ta miała miejsce jakieś 25 lat temu przy okazji szkol­nej wycieczki do EuroDis­ney­lan­du. Niewiele mi z niej zostało, ale na pewno pamię­tam, że miałem wtedy okazję wjechać na szczyt Wieży Eif­fla.

Tego punk­tu podróży nie udało mi się powtórzyć kilka­naś­cie lat później, gdy Paryż odwiedzil­iśmy wspól­nie z Karolą i dwójką przy­jaciół. Spędzil­iśmy tam sześć świet­ny­ch dni, w trak­cie których staral­iśmy się bardziej chłonąć kli­mat mias­ta niż zal­iczać kole­jne turysty­czne atrakc­je. I pol­u­biłem to miejsce na tyle, że chcę tam wró­cić nie raz.

Z poniższe­go zestaw­ienia wynika, że mam 55 powodów by to zro­bić. Bo choć spędz­iłem tam sześć dni snu­jąc się mniej oczy­wistymi trasami, to okazu­je się, że z listy rekomen­dowany­ch przez Hyper­Bazaar naj­ciekawszy­ch parys­kich miejsc i akty­wnoś­ci odhaczyłem tylko 11. Zde­cy­dowanie pole­cam Świę­to Muzyki. Bo mias­to wtedy tęt­ni życiem.

W dniu rozpoczę­cia odby­wa­jące­go się we Francji Euro 2016 poz­naj stolicę żabo­jadów i zakochaj się w niej.

Zobacz pełne zestaw­ie­nie: [ KLIK KLIK KLIK ]

paris

Trendy wnętrzarskie

Moda na wysokopołyskowy design trwa już od pewne­go cza­su.

Zas­tanaw­ial­iś­cie się kiedyś jakie trendy panowały w dziedzinie deko­rowa­nia wnętrz, gdy przys­zliś­cie na świat? Albo w inny­ch ważny­ch momen­tach Wasze­go życia? Z pomocą znów przyjdzie Hyper­Bazaar i jego zestaw­ie­nie pozwala­jące prześledz­ić his­torię współczes­ne­go wzor­nict­wa począwszy od 1926 roku.

Nieste­ty okazu­je się, że w ’83 królowały pot­wornie brzy­d­kie pastele ;)

Zobacz całe zestaw­ie­nie tutaj: [ KLIK KLIK KLIK ]

83design

Historia Adult Swim

Nie pamię­tam w jaki sposób poz­nałem Adult Swim, ale miało to miejsc kilka­naś­cie ład­ny­ch lat temu na fali mojej fas­cy­nacji MF Doomem.

Nigdy nie zagłębi­ałem się też w ich kat­a­log, ani nie śledz­iłem z wyp­iekami na twarzy pojaw­ian­ie się kole­jny­ch odsłon i super­bo­haterów. W zasadzie kojarzyłem ich jedynie ze SpaceGhostem (śmieszne) i Aqua Team Hunger Force (głup­kowa­te). Ale dopiero poniższy mate­ri­ał uporząd­kował mi wiedzę na ich tem­at i wyjaśnił czym tak na prawdę jest Adult Swim.

Ot, cieka­wostka. I wcale nie zapchaj-dzi­u­ra!

Deskorolka tyłem do przodu

Znowu znalazłem desko­rolkowy smakołyk!

Coś czu­ję, że filmy autorstwa pana Bret­ta Novaka będą goś­ciły tu częś­ciej. Bo gość ma fenom­e­nal­ne wyczu­cie w dobiera­niu desko­rolkow­ców, muzyki, miejsc, kli­matu doda­jąc do tego niespodziewane dla widza zwroty akcji.

Jak dla przykładu zre­al­i­zowany w Armenii Kyanq, w którym wszys­tko (poza samą jazdą na desce) dzieje się w odwrot­nym kierunku. Niecodzi­en­ność!

… lub Altered route zre­al­i­zowany w Rock-a-hoola — opuszc­zonym parku wod­nym na pustyni Mojave:

Kaloryczne marki

Podob­no jestem tym co jem. Tylko nie pamię­tam kiedy ostat­ni raz jadłem słabego blogera? Nieważne.

Na koniec mega fajny pro­jekt, który pokazu­je w jaki sposób powin­ny wyglą­dać opakowa­nia pro­duk­tów spoży­w­czy­ch, by pomóc nam pozostać w formie.

Ahoj, pro­pa­gan­do fit­nes­su!

Klika­j­cie w poniższy link, a ja tym­cza­sem otwier­am paczkę Pringlesów (1320k­cal) oraz zim­ne piwko (144k­cal [tylko!]) i włączam cer­e­monię otwar­cia Euro2k16. Smaczne­go!

Hop na insta­gra­ma: [ KLIK KLIK ] lub tum­blera: [ KLIK KLIK ]

tumblr-calories