Piąteczka #35

Categories piąteczka

Dzień dobry się z Państ­wem w kole­jny piąteczek.

Trzy tem­aty muzy­czne. Obsz­ernie o nowym klip­ie Ok Go, wypraw­ie charyz­maty­cznego reprezen­tan­ta grime’u do RPA oraz zestaw­ie­nie ulu­bionych numerów J Dil­li przy­go­towane przez pol­s­kich pro­du­cen­tów. A poza tym znowu garść foto­sów umier­a­ją­cych budynków oraz kil­ka cieka­wostek na tem­at kolorów w otacza­ją­cym nas świecie.

Ogłaszam week­end!

Nowe Ok Go

Uru­chomiłem cykl poniedzi­ałkowych Sztosów, żeby w Piąteczkach nie zaj­mować cen­nego miejs­ca na nowe klipy muzy­czne. Ale zostaw­iłem sobie furtkę, by wyjątkowym pro­jek­tom poświę­cić trochę więcej cza­su.

Muzy­cznie nie jestem wielkim fanem Ok Go. Ot, kole­j­na kapela porząd­nie gra­ją­ca indie roc­ka. Ale za każdym razem mam wyp­ie­ki na twarzy, gdy odpalam ich najświeższy wideok­lip. Dlaczego?

Bo ten kwartet Amerykanów spec­jal­izu­je się tech­nice “one shot”, doda­jąc ele­ment prawdzi­wego sza­leńst­wa. W skró­cie — cały klip krę­cony jest jed­nym uję­ciem.

Wszys­tko zaczęło się sie­dem lat temu od tanecznego układu na fit­ne­sowych bież­ni­ach:

Potem motyw kojarzą­cy się z grą “Incred­i­ble Machines”:

Oglą­da­jąc “akusty­czną” wer­sję “Need­ing / Get­ting” do dziś przecier­am oczy ze zdu­mienia, że to fak­ty­cznie udało się zre­al­i­zować:

W 2014 pojaw­iły się dwa klipy. W pier­wszym załamy­wali per­cepcję przestrzen­ną:

W dru­gi zaan­gażowali chy­ba najwięk­szą doty­chczas ekipę ludzi, budu­jąc sce­ny przede wszys­tkim w uję­cia z lotu pta­ka:

Właśnie wró­cili z najnowszą pro­dukcją. Tym razem wideok­lip został zre­al­i­zowany w… zerowej graw­itacji. Kliknij w screena poniżej, by zobaczyć klip na ich Face­booku [ALE WRÓĆ TU POTEM!]

ok-go

Całość udało się zre­al­i­zować przy ósmym pode­jś­ciu.

Rosyjs­ki fotograf Alex Cheban opub­likował fotorelację z real­iza­cji tej pro­dukcji. Dołączył do tego dość obsz­erny opis, ale musi­cie sobie poradz­ić z Google Trans­la­torem, bo nie dotarłem do anglo­języ­cznej wer­sji tego tek­stu.

O tutaj: [ KLIK KLIK KLIK ]

okgo-cheban

Może­cie też rzu­cić okiem na krótkie wideo z bek­ste­jdżu tego pro­jek­tu:

Stormzy w RPA

Stor­mzy to wschodzą­ca gwiaz­da grime’u. Koleż­ka, na którego serio warto zwró­cić uwagę już dziś, bo za chwilę może sporo namieszać.

Jeśli nie znasz, to zacznij od fenomenalnego,nagranego w bard­zo luźnej atmos­ferze “Shut up”. Co ciekawe — wer­s­ja parkowa doczekała się już praw­ie 24 mil­ionów odt­worzeń, pod­czas gdy studyj­na wer­s­ja tego numeru nie zebrała nawet 700 tysię­cy odsłon.

W 2015 Stor­mzy wybrał się do Afry­ki, by poz­nać trochę bliżej tamte­jszą scenę muzy­czną. Towarzyszyła mu ekipa Noisey’a, dzię­ki czemu pow­stał bard­zo fajny mate­ri­ał wideo z tej wyprawy.

Yancey w pigułce

W tym roku mija dziesięć lat od śmier­ci Jame­sa Dewit­ta Yancey’a. Znanego bardziej jako J Dil­la lub Jay Dee. Przede wszys­tkim fenom­e­nal­nego bit­mejk­era, ale również całkiem niezłego rapera.

Jego pro­dukc­je zmieniły życie niejed­nego słuchacza. I z pewnoś­cią miały wpływ na muzy­czny rozwój hiphopowej sce­ny. Poza włas­ny­mi pły­ta­mi, odpowiadał za warst­wę muzy­czną Jaylib i Slum Vil­lage. Współpra­cow­ał między inny­mi z Bus­ta Rhymesem, De La Soul, Com­monem, The Roots, D’Angelo czy Bilalem.

Calak przepy­tał pol­s­kich pro­du­cen­tów o ich muzy­czne wspom­nienia związane z Dil­lą. Wśród wypowiada­ją­cych się m.in. Metrows­ki, Czarny HiFi, Spinache czy Daniel Drumz. A całość została zebrana w formie tek­stu na Noisey’u. Smacznego.

Zobacz tutaj: [ KLIK KLIK KLIK ]

noisey-dilla

Upadłe Detroit

I znów tem­at opuszc­zonego mias­ta.

Detroit było kiedyś amerykańską potęgą prze­mysłową.

Było kole­bką amerykańskiej moto­ryza­cji To tutaj Hen­ry Ford założył w 1903 Ford Motor Com­pa­ny. Równe sto lat temu otworzyła się tam głów­na siedz­i­ba Gen­er­al Motors, a w 1925 — Chryslera.

Tutaj rozwi­jał się też prze­mysł chemiczny, hut­niczy, zbro­je­niowy i maszynowy.

Zała­manie amerykańskiej gospo­dar­ki spowodowało, że stacza­jące się po równi pochyłej mias­to w 2013 ogłosiło bankruct­wo. Ale prawdą jest, że to mias­to zaczęło umier­ać już dużo wcześniej. Moż­na zobaczyć to na wyko­nanych w lat­ach 2005 — 2010 zdję­ci­ach dwój­ki fran­cus­kich fotografów. Taka pięk­na katas­tro­fa.

Zobacz tutaj: [ KLIK KLIK KLIK ]

detro

Kolorowa wiedza

Zas­tanaw­ial­iś­cie się kiedyś, dlaczego gwiazdy chodzą po czer­wonym dywanie? Albo dlaczego pił­ka do tenisa jest jaskra­wo zielona, a ta do koszyków­ki — pomarańc­zowa? Lub skąd wzięły się kolory świateł syg­nal­iza­torów na skrzyżowa­ni­ach?

Z pomocą przy­chodzi arcy­ciekawe zestaw­ie­nie przy­go­towane przez Men­talFloss. Hasz­tag: Ter­azJużWiesz.

Zobacz tu: [ KLIK KLIK KLIK ]

mental-flos