Page 1
Untitled design
Zwykły wpis

Muzyczny styczeń

Gdy podsumowywałem sobie rok 2014 to okazało się, że pod względem koncertowym był on niezwykle skąpy. Z początkiem stycznia postanowiłem to zmienić. I mam nadzieję, że moja aktywizacja w tym temacie doprowadzi również do nieco bardziej regularnych aktualizacji cyklu muzycznych podsumowań.

W związku z tym, że kończy się luty – najwyższa pora na styczniowe reminiscencje.

Czytaj dalej →

bcn-post
Zwykły wpis

Powinienem dziś obudzić się w…

… Barcelonie.

Kilka miesięcy temu udało nam się zarezerwować jeden z tamtejszych hosteli. Dwie noce dla dwóch osób za zawrotną kwotę czterech euro.

Zamiast otworzyć oczy w stolicy Katalonii, poranek powitałem jednak w Krakowie. Kiepski dla nas termin i brak sensownych lotów spowodował, że postanowiliśmy przesunąć wyjazd na niedaleką przyszłość.

Zatem póki zgromadzę nowy materiał, rzućcie okiem na kilka kadrów sprzed czterech lat.

Czytaj dalej →

muz2014
Zwykły wpis

Muzyczny alfabet 2014

W tym roku postanowiłem odejść od tworzenia rankingów. W miejsce „top x” moich ulubionych nagrań 2014 przedstawiam zestawienie artystów, którzy przykuli moją uwagę lub odegrali jakąś rolę w moim życiu w ciągu minionych dwunastu miesięcy.

Kolejność alfabetyczna, choć w kilku miejscach lekko oszukana. Selekcja polska.

Smacznego.

Czytaj dalej →

dude
Zwykły wpis

Tekst o niczym

Od ostatniego postu mięły ponad dwa miesiące i chyba najwyższa pora żeby coś napisać.

Za chwilę koniec roku i jak feniks z konopii wyskoczę z szumnymi podsumowaniami. Na sto procent muzycznym, bo nadal wydaje mi się, że tych kilka powtarzanych w kółko akapitów to eksperckie blogowanie. Może trochę o branżuni. chociaż co ja mogę jeszcze na jej temat sensownego powiedzieć?! No i pewnie prywata: że znowu byłem nad morzem, że na plaży siedziałem i do jak głębokich wniosków o własnej egzystencji zagrzebując stopy w piasku doszedłem.

Potem przez dwa miesiące cisza i znów szumnie odtrąbiony wielki powrót do blogowania.

Tylko czy ktoś to jeszcze w ogóle przeczyta?

Czytaj dalej →

forks
Zwykły wpis

Podaj popkorn: Widelce ponad noże

„Forks over knives” to dokument, na którego zapowiedź natknąłem się w trakcie poszukiwań ciekawych filmów o tematyce kulinarnej i żywieniowej.

Szukałem go bardzo długo. Jeszcze w czasach, gdy w Złotych Łukach zamawiałem powiększony zestaw z bułką z dwoma kotletami, a po przyjściu do domu robiłem jajecznicę na boczku i tosty z poczwórną ilością sera.

Znalazłem go w momencie, gdy z fastfoodów zrezygnowałem całkowicie, po ser, jajka czy mleko nie sięgałem od kilku tygodni… i tylko mięso od czasu do czasu dziabnę…

Czytaj dalej →

food
Zwykły wpis

Jestem żarłokiem

Od dłuższego czasu wcielam w życie maksymę, która brzmi: niczego nie żałuję. Jeśli jednak zostałbym zmuszony do wskazania jednej rzeczy, to byłyby to dotychczasowe nawyki żywieniowe.

Czytaj dalej →

gda
Zwykły wpis

Trójmiasto

Gdybym miał stworzyć listę najbardziej ulubionych miast w Polsce, to w pierwszej dziesiątce znalazłyby się z pewnością Sopot, Gdańsk i Gdynia . Za kilka dni wracamy tam czwarty rok z rzędu.

Kilka słów o tym co do tej pory udało nam się zobaczyć i jakie mamy plany na najbliższe dni.

Czytaj dalej →

williams
Zwykły wpis

To jest post o Robinie Williamsie

Przeczytałem tą wiadomość wczoraj późno w nocy. Trafiło mnie tak, że musiałem obudzić Karolę, żeby jej o tym powiedzieć.

Nie stawiam wirtualnych świeczek. Nie wklejam fotografii okraszonych jego cytatami. Nie będę tu wymieniał tytułów z jego filmografii, które wywarły na mnie największe wrażenie (poza jednym). Nie będę też wstawiał filmów z jego solowymi stand-upami czy gościnnych udziałów w prowadzonym przez Drew Carey’a „Whose line is it anyway?”.

Ale po prostu, najzwyczajniej w świecie… jest mi smutno.

Czytaj dalej →