Muzyczny alfabet 2014

Categories podsumowanie

Naw­igac­ja: [A — B] [C — D] [E — F] [G — H] [I — J] [K — L] [Ł — M] [N — O] [P — Q] [R — S] [T — U] [V — W] [X — Z]

tuff

Obec­ność Tuffów w tym zestaw­ie­niu to niewąt­pli­wie efekt nasze­go wspól­ne­go krakowskiego epi­zo­du, o którym pisałem w czer­w­cu.

To kole­jny gitarowy zespół z cza­sów mojej pod­stawówki, na których nowy krążek trze­ba było czekać –naś­cie lat. Na jesieni wró­cili po siedem­nas­tu lat­ach z albumem “Sug­ar Death and 222 Impe­ri­al B!tches”. Znalazłem tu zarówno gitarową młóckę, jak i bardziej lże­jsze, rock­owe numery.

I przyz­nam szcz­erze — po takich artys­tów jak zało­ga z Chor­zowa czy Illu­sion sięgam dzisi­aj tak samo jak po piwo 10,5, które niedawno wró­ciło na półki skle­powe — ze względów sen­ty­men­tal­ny­ch. Z drob­ną różnicą — po reak­ty­wowany browarek sięgnąłem raz. Po nowe nagra­nia Tuff Enuff będę się­gał zde­cy­dowanie częś­ciej,


urbaniakm

Once in a life­time” to pięk­na pły­ta na jesi­en­no — zimowe wiec­zo­ry.

Muzy­cznie tem­atem głównym jest swing inspirowany latami 30., pod­dany współczes­nej obróbce, bo wzbo­ga­cony o hiphopowe smaczki.

Podana w popowej formie, nie jest to może tak odważ­na we współczes­nej inter­pre­tacji klasy­czny­ch brzmień jak u Parov Ste­lara, ale Mika kon­sek­went­nie udowad­nia, że doskonale nada­je się na nasz towar eksportowy.

Naw­igac­ja: [A — B] [C — D] [E — F] [G — H] [I — J] [K — L] [Ł — M] [N — O] [P — Q] [R — S] [T — U] [V — W] [X — Z]