Muzyczny alfabet 2014

Categories podsumowanie

W tym roku postanow­iłem ode­jść od tworzenia rank­ingów. W miejsce „top x” moich ulu­biony­ch nagrań 2014 przed­staw­iam zestaw­ie­nie artys­tów, którzy przykuli moją uwagę lub ode­grali jakąś rolę w moim życiu w ciągu min­iony­ch dwu­nas­tu miesię­cy.

Kole­jność alfa­bety­cz­na, choć w kilku miejs­cach lekko oszukana. Selekc­ja pol­ska.

Smaczne­go.

Naw­igac­ja: [A — B] [C — D] [E — F] [G — H] [I — J] [K — L] [Ł — M] [N — O] [P — Q] [R — S] [T — U] [V — W] [X — Z]

archeo

Mam wraże­nie, że nikt tak w Polsce nie wpłynął na ksz­tałt rodz­imego współczes­ne­go soulu jak Sis­tars. Jestem wielkim fanem sióstr Przy­bysz od ich pier­wszej pły­ty, a infor­ma­c­ja o star­cie nowe­go pro­jek­tu Natalii i Pauliny o nazwie ARCHEO była dla mnie chy­ba jed­nym z ważniejszy­ch muzy­czny­ch niusów w 2014.

Najpierw sin­glowe „She”, potem gościn­ne „Leki” u Night Marks Elec­tric Trio i będą­cy hołdem dla Maceo „War­soul”. Wszys­tko soczys­te i przypraw­ia­jące cia­rki.

Obie panie są w niezwykłej formie.

Paulinę miałem okazję zobaczyć na żywo razem z Night Marks Elec­tric Trio w Krakowie i wokalnie był to jeden z najlep­szy­ch kon­certów jakie widzi­ałem od dłuższe­go cza­su.

Wydany w listopadzie „Prąd” Natalii od dłuższe­go cza­su rotu­je w moim samo­chodowym odt­warza­czu. Jeżdżę i śpiewam, że nie wiem „jak to się stało, że zapom­ni­ałam o moich pier­si­ach”, „tu będzie bała­gan” i że „mam wszys­tko co trze­ba” bo „nazy­wam się niebo”. I śpiewać to będę jeszcze przez długi czas, bo pły­ta jest przepięk­na.


BRYLEWSKA

Trafiłem za sprawą gościn­nej mruczanki na pły­cie Hat­ti Vat­ti. I choć sam utwór mnie nie poraz­ił, to zain­tere­sowało nazwisko. Córka swo­je­go ojca. TEGO Brylewskiego. A to nazwisko zobow­iązu­je.

Pier­wsze zderze­nie z Enchan­tią — root­sowo — reg­gae­owym zespołem Sary jakoś wyjątkowo optymisty­cznie mnie nie nastaw­iło. Z wydanym w Kayax­ie solowym „Skąd przyszłaś” było już trochę lep­iej. Solid­ny pol­ski pop. Faj­na muzyka tła do lek­tu­ry książki albo odgrze­by­wa­nia się z tony mejli. Takie trochę „trójkowe” granie. Dobrze odnalazłaby się w line upie Męskiego Gra­nia.

Naw­igac­ja: [A — B] [C — D] [E — F] [G — H] [I — J] [K — L] [Ł — M] [N — O] [P — Q] [R — S] [T — U] [V — W] [X — Z]