D/Troit to sztos nad sztosy!

Categories muzyka

Kole­j­na por­c­ja poniedzi­ałkowe­go muzy­czne­go miękkiego lądowa­nia.

Zaczy­namy leni­wie, świen­tym remik­sem Joe Hertza. Chwilę potem spotka­cie JMSNa, które­go praw­dopodob­nie przy­pom­nę Wam z końcem roku. Na pewno przeczyta­cie wtedy również o D/Troit, które jest abso­lut­ną soulową petardą. Przy buja­ją­cym The Gene Dud­ley Group też pewnie pos­tuka­cie stopą. A kończymy ener­gety­cznym Moi Je.

Smaczne­go!