David Axelrod. 1933 — 2017

Categories muzyka

5 lute­go zmarł David Axel­rod. Miał 83 lata.

Więk­szoś­ci z Was nazwisko to wyda­je się obce. Tak samo, jak więk­szoś­ci z Was zapewne wyda­je się, że nigdy z jego twór­c­zoś­cią się nie spotkaliś­cie. Spróbu­ję wyprowadz­ić Was z błę­du.

Nie będę się tutaj dok­to­ry­zował z jego biografii. Nie będę próbował się wymą­drzać na jej tem­at, przepisu­jąc kole­jne akapi­ty z notki na Wikipedii. Po pros­tu idź­cie i tam sobie ją przeczy­ta­j­cie.

Nie będę też staw­iał wirtu­al­ny­ch świeczek. Ale opowiem Wam w kilku zda­ni­ach o jego wpły­wie na mój muzy­czny rozwój. Wpływ był to zaskaku­ją­cy, bo… pośred­ni. Odkryłem go dopiero po lat­ach, gdy zacząłem słyszeć, a nie tylko słuchać. A dokład­niej, gdy zacząłem dociekać pochodzenia sam­pli na pły­tach ulu­biony­ch rap­erów.

I nagle okaza­ło się, że hip hop Axel­rodem stoi. Bo był — jak to ujął dziś jeden z Afront Ultra­sów — swoistym daw­cą sam­pli.

Cztery żywioły

Nie od dziś wiado­mo, że jestem afron­towym ultra­sem. I pier­wszy raz nazwisko Axel­rod wypłynęło przy okazji wypro­dukowane­go przez Metrowskiego albu­mu “Coraz bliżej”. Tak trafiłem na “The Fly”:

… po które­go kilku sekun­dach rozpę­du w głowie zaczy­na mi się układać tek­st Wygi:

Uuu­u­u­u­uu, nie spodziewałeś się chy­ba, /
że powrócimy tu aby znów powyry­wać /
dęby z korzeni­ami jak hura­gan Katri­na, /
Jaś i Kasi­na i haj jak meskali­na…

Bo wspom­ni­any wyżej utwór stanowi motyw prze­wod­ni “Czterech żywiołów” Afron­tu:

Sam­pel ten pojaw­ia się również w “Mind Your Bussi­ness” La Coka Nos­try:

Metrowskiemu ewident­nie przy­padł do gus­tu album “Songs Of Expe­ri­encs”, bo na tych samy­ch Afrontach sięgnął również po utwór “A Divine Image”:

… które­go otwier­a­ją­cy­ch kilka sekund wyko­rzys­tane zostało w drugiej częś­ci “Intro / Niedoce­niona” (szuka­j­cie w okol­i­cy 49 sekundy oraz 2:44):

Tararararara

Gdy zacząłem grze­bać w jego muzy­cznym życio­rysie, okaza­ło się że z twór­c­zoś­cią Davi­da zetknąłem się dobrą dekadę wcześniej.

The Edge” stanowi pod­stawę pewne­go hiphopowe­go klasyka, które­go powin­niś­cie rozpoz­nać po jed­nej nutce:

Axel­rod wiele zawdz­ięczał Drejowi. Zwłaszcza w tema­cie tantiemów. Za co zresztą pub­licznie podz­iękował.

Północ w idealnym świecie

Ale, ale… Chwilę później okaza­ło się, że tak na prawdę pier­wszy kon­takt nastąpił pon­ad dwadzieś­cia lat temu. Za sprawą pochodzące­go również z “Songs of Expe­ri­ence” utworu “The Human Abstract”:

A wszys­tko to dzięki fenom­e­nal­ne­mu “Endtrodouc­ing” Dj Shad­owa i moje­go ukochane­go po dzień dzisiejszy “Mid­night In A Per­fect World”.

Druga rozmowa ostrzegawcza

Pochodzą­cy z 1970 roku “The Warn­ing Talk (part II)”:

… znalazł się u Mos Defa. W cza­sach, gdy zami­ast szyć swetry, nagry­wał jeszcze stary, dobry, klasy­czny “Hip hop”:

Sam­pel ten pojaw­ił się też w jed­nym z wczes­ny­ch numerów K-Otix. Których z kolei pier­wszy raz usłysza­łem dzięki świet­ne­mu Talk­in boutAstig­mat­ic” Kut-O.

Jurajska piątka

Kole­jny punkt styku, to pochodzą­cy z wydanej w 1968 roku pły­ty “Songs of Inno­cence” dość psy­chodeliczny utwór “Urizen”:

… z które­go break (wycię­ty z okol­i­cy 2:30) doczekał się wyko­rzys­ta­nia przez Jur­ra­sic 5 na kole­jnym hiphopowym klasyku — pły­cie “Pow­er in Num­bers”:

Przeregulowany Afu-Ra

Sam­pel wycię­ty z koń­cowe­go frag­men­tu “The Smile” (dokład­niej w okoli­cach 3 min­u­ty) zna­j­du­jące­go się na tejże samej “Songs Of Inno­cence”:

… posłużył za bazę dla “Read­just­ment” Afu-Ry:

Mentalny cyprysy

Na bazie wycięte­go z okol­i­cy pier­wszej min­u­ty “The Men­tal Trav­el­er” sam­pel:

… przy­dał się Cypress Hil­lowi w świet­nym “Bit­ter” ze “Stoned Rid­ers”:

I wielu, wielu innych

Pete Rock, Joey Bada$$, Sky­zoo, The Arti­facts, Loot­pack, 50Cent, School­boyQ, Big K.R.I.T., Aceyalone, solowe pro­jek­ty reprezen­tan­tów Wu-Tang Clanu –Ghost­face Kil­lah i Inspec­tah Decka czy nawet późny Slick Rick…

Pozwól­cie, że się powtórzę: hip hop Axel­rodem stoi.

I ja to szanu­ję.