Rok temu mniej więcej o tej porze naród przeży­wał fas­cy­nację Fil­ipem Szcześ­ni­akiem. Hem­ing­way wyle­wał się zewsząd. Miałem wtedy nawet pomysł na post, który w całoś­ci składałby się z jed­ne­go słowa. Taco.

Dorzu­ciłem jed­nak swo­je dwa grosze i skwitowałem go krótkim: “Taco Hemingway’u — nie spier­dol tego”. Pora więc sprawdz­ić czy nie spier­dolił.

Czytaj dalej "Jako Taco? Mam PRO8L3M"

Nasze przy­gody z różnymi bankami przewi­ja­ją się tu co jak­iś czas. Był już tem­at awarii Alior Synca, kilka miesię­cy później opisy­wałem prob­le­my z Pol­Bankiem.  W zeszłym roku mieliśmy ubaw z bankiem T-Mobile, bo wysłali kartę z nazwiskiem panieńskim Karolki. Trzy lata po ślu­bie.

W tym roku z Mil­le­ni­um jest już nieco mniej zabawnie. Bo kar­ta została wysłana “w kos­mos”. I o tym dziś. W trzech aktach.

Czytaj dalej "Sayonara Millenium Bank"