Mam dzisi­aj dzień wol­ny. Spędzam go u Rodz­iców. Powinienem właśnie wycier­ać papierem ściernym europale­ty, które po pokryciu ich far­bą wylą­du­ją jako kana­pa na naszym balkonie w Krakowie. Ale zami­ast spędzać czas na świeżym powi­etrzu, ślęczę przed kom­pem próbu­jąc wyskrobać tekst. Bo prze­cież piątek i muszę.

Stanąłem przed wyborem — nie odpuszczać i dać Wam piątkowy kon­tent ze skró­conym komen­tarzem albo wrzu­cić kole­jne słabe zdję­cie na PhotoSorry.com i uznać, że plan #1Dziennie został zre­al­i­zowany i post mam odbęb­niony.

Czy zro­biłem dobrze? Oceni­cie sami.

Continue Reading "Piąteczka #47"

Wikipedia mówi: “Week­end – pol­s­ki zespół muzy­czny (boys­band) wykonu­ją­cy muzykę z pogranicza gatunków dis­co polo i dance. Gru­pa została założona w 2000 roku w Sej­nach przez Radosława Liszewskiego i Tomasza Jakubowskiego. W pier­wszym składzie zespołu do sekcji tanecznej należeli Tomasz Niecikows­ki i Grze­gorz Skowronek. (…) Najbardziej znany utwór zespołu to wypro­mowany w 2012 roku Ona tańczy dla mnie”. 

Ogłaszam zatem: po lek­turze Piątecz­ki może­cie zacząć week­end. Chy­ba, że siedzi­cie w pra­cy. To wtedy dopiero po zakońc­zonej dniów­ce.

Tak czy inaczej: smacznego.

Continue Reading "Ile czasu trzeba by zepsuć bota?"

Z tygod­nia na tydzień, gdy piątek zbliża się coraz więk­szy­mi kroka­mi, pojaw­ia się u mnie poczu­cie spełnienia pewnego obow­iązku… Wywiązanie się z postaw­ionego przed sobą zada­nia cza­sem przy­chodzi mi z lekkoś­cią, a cza­sem rodzi się w bólach.

Ostat­ni­mi cza­sy tar­ga­ją mną pewne myśli, by na jak­iś czas ten cykl zaw­iesić. Zwłaszcza, że choć znaleziska trafi­a­ją mi się zac­ne, to weny do ich obsz­ernego opisy­wa­nia zbyt­nio nie posi­adam.

Zapowiadam więc, że losy tego cyk­lu są bliżej niedookreślone. Śpiesz­cie się kochać piątecz­ki — tak szy­bko odchodzą.

Ale póki co… Czy­ta­j­cie i oglą­da­j­cie. I daj­cie w ogóle jak­iś znak życia, okej?

Continue Reading "Piąteczka #38"