Piątek dziś. Więc czas na kole­jny odcinek jakże niereg­u­larnego cyk­lu, w ramach którego ser­wu­ję Wam pięć cieka­wostek z czeluś­ci inter­ne­tu. Pięć, bo piątek. Kuma­cie, nie?

W zasadzie… Nie wiem czemu Wam to tłu­maczę. Prze­cież z każdym z Was, pięt­nas­tu stałych czytel­ników, znam się oso­biś­cie i równie dobrze mógłbym Wam lin­ka wysłać w smsie. Tak czy inaczej — lec­imy!

Continue Reading "Piąteczka #72"

Z Piąteczka­mi jest tak, że cza­sem trafi­am na ultra ciekawe lin­ki, do których niewiele mam komen­tarza. I spy­cham je z tygod­nia na tydzień, wmaw­ia­jąc sobie: “kiedyś się zmuszę i wykrzeszę kil­ka słów na dany tem­at”. Tylko… czy fak­ty­cznie muszę to robić pod przy­musem?

Dlat­ego dziś komen­tarzy będzie jak na lekarst­wo. Niech kon­tent obroni się sam. Co Wy na to?

Continue Reading "Piąteczka #64"

Jeśli dziś piątek, to pora na piąteczkową Piąteczkę.

Czyli (w miarę) reg­u­larny punkt tygod­nia pole­ga­ją­cy na tym, że z okazji piątku ser­wu­ję Wam pięć cieka­wostek ze świa­ta kul­tu­ry i inter­ne­tu, a Wy te pięć cieka­wostek przyswa­ja­cie i szanu­je­cie. Jedynego czego nie robi­cie jeszcze, to po skon­sumowa­niu nie przekazu­je­cie dalej. Ale ja skutecznie będę nad tym pra­cow­ał. Więc zachę­cam. Po skońc­zonej pra­cy włóż majt­ki, a po lek­turze Piątecz­ki — udostęp­nij ją. Yo.

Continue Reading "Weekendowy weekendzik, czyli…"