Było na pol­skim rynku wydawniczym kil­ka tytułów, które próbowały wyz­naczać nowe trendy w kul­turze: Machi­na, Hiro, Aktivist…

W formie drukowanej przetr­wał tylko ten ostat­ni. I to właśnie jego autorzy stworzyli Noc­ne Mar­ki, które stały się marką samą w sobie. Odby­wa­jące się od pon­ad dekady coroczne pod­sumowanie najważniejszych wydarzeń w sferze kul­tu­ry i rozry­w­ki.

W tym roku czytel­ni­cy i inter­nau­ci mogą wybrać artys­tę, wydarze­nie oraz miejsce roku. Oto moje typy.

Continue Reading "Jak głosowałem na Nocne Marki"

Dziś jest dzień, w którym wkracza­my w przyszłość. Dokład­nie do dnia dzisiejszego Mar­ty McFly przeniósł się w cza­sie. Nie zas­tał samo wiążą­cych się butów, ani lata­ją­cych samo­chodów, a hov­er­board zna­j­du­je się w fazie pro­to­ty­pu.

Ale z pewnoś­cią pow­ital­iśmy go god­nie. Bo od rana w medi­ach społecznoś­ciowych trwa gorącz­ka na punkcie “Back to the future”. A z Fejs­bu­ka widzę, że czeka nas też trochę mate­ri­ałów w medi­ach trady­cyjnych.

A ja dziś odgrze­bu­ję kil­ka muzy­cznych obrazków, w których pojaw­ia się leg­en­darny pojazd z “Powro­tu do przyszłoś­ci” — DeLore­an.

Continue Reading "DeLorean w klipach muzycznych"

Część z Was podob­no zaglą­da tu głównie — lub wyłącznie — dla muzy­ki.

Zatem, Wy którzy jesteś­cie tymi właśnie, macie nowy “cykl”. Stan­dar­d­owo — bez żad­nej konkret­nej obiet­ni­cy reg­u­larnoś­ci. Tym razem — bez komen­tarza.

Ot, po pros­tu — ostat­nio znalezione dźwię­ki. Najnowsze i te starsze. To, co aktu­al­nie odt­warzam częś­ciej niż trzy razy. Bard­zo subiek­ty­wnie i bez żad­nego konkret­nego uza­sad­nienia.

A żeby trzy­mać się pewnej kon­wencji — wnętrze każdego pos­ta składać się będzie z utworów pię­ciu.

Smacznego.

Continue Reading "Sztos Alert #1"

Taco. (…) Taco. (…) Taco Hem­ing­way.

Taco. Taco. Taco. Taco. Taco

Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco. Taco.

Continue Reading "Taco"

25 czer­w­ca star­tu­je 25 edy­c­ja Fes­ti­walu Kul­tu­ry Żydowskiej. Więk­szość kra­jan kojarzy z dwiema rzecza­mi — kon­certem na Sze­rok­iej i żydowskim jazzem czyli muzyką klezmer­ską.

Przyglą­dam się fes­ti­walowe­mu rozkład­owi jazdy od kilku lat i choć zawsze te klezmer­skie dźwię­ki domi­nowały, to co roku udawało mi się znaleźć jakąś nowo­brzmieniową perełkę. A to SoCalled z C-Rayz Wal­lzem w chórkach, a to Matisyahu akusty­cznie, a to Abra­ham INC czy The Apples.

Dziś przegląd przez wykon­aw­ców, którzy przykuli moją szczegól­ną uwagę. Mam nadzieję, że uda mi się zobaczyć więk­szość z nich w najbliższych dni­ach w Krakowie.

Continue Reading "Moje typy na 25.FKŻ"

Udany napad kończą­cy się wyrolowaniem jed­nego z członków, który przez kole­jne 90 min­ut postanaw­ia odzyskać co jego.

Znany z nieco lep­szych filmów akcji mięś­ni­ak — Jason Sta­ham, ład­na dupecz­ka w postaci Jenifer Lopez i rozpoz­nawalne twarze w dru­go­planowych rolach (szwagi­er z Break­ing Bad i Bunk z The Wire). Plen­er zdję­ciowy na Flo­ry­dzie.

Brz­mi jak niezły plan na piątkowy wieczór.

Czyż­by?

Continue Reading "Schowaj popkorn: Parker"

Vin­cent Vaughn kojarzy mi się z kinem nis­kich lotów. Kojarzę go głównie z mniej abit­nych komedii.

Ostat­ni film z jego udzi­ałem zapadł mi w pamięć wyłącznie dlat­ego, że dzię­ki niemu fil­mowy prod­uct place­ment nabrał zupełnie nowego znaczenia. Bo Stażyś­ci to film o dwóch dojrza­łych fac­etach, którzy postanaw­ia­ją rozpocząć staż w Google’u.

Najnowszy film z Vincem w roli głównej, czyli Niedokońc­zony biznes, również nie zapowia­da przeło­mu w jego kari­erze. I pewnie przeszedł bym obok niego obo­jęt­nie, gdy­by nie niety­powa for­ma pro­mocji.

Continue Reading "Podaj popkorn: Unfinished business"

Forks over knives” to doku­ment, na którego zapowiedź natknąłem się w trak­cie poszuki­wań ciekawych filmów o tem­atyce kuli­narnej i żywieniowej.

Szukałem go bard­zo dłu­go. Jeszcze w cza­sach, gdy w Zło­tych Łukach zamaw­iałem pow­ięk­szony zestaw z bułką z dwoma kotle­ta­mi, a po przyjś­ciu do domu robiłem jajecznicę na boczku i tosty z poczwórną iloś­cią sera.

Znalazłem go w momen­cie, gdy z fast­foodów zrezyg­nowałem całkowicie, po ser, jaj­ka czy mleko nie się­gałem od kilku tygod­ni… i tylko mię­so od cza­su do cza­su dzi­ab­nę…

Continue Reading "Podaj popkorn: Widelce ponad noże"

Przeczy­tałem tą wiado­mość wczo­raj późno w nocy. Trafiło mnie tak, że musi­ałem obudz­ić Karolę, żeby jej o tym powiedzieć.

Nie staw­iam wirtu­al­nych świeczek. Nie wkle­jam fotografii okras­zonych jego cytata­mi. Nie będę tu wymieni­ał tytułów z jego fil­mo­grafii, które wywarły na mnie najwięk­sze wraże­nie (poza jed­nym). Nie będę też wstaw­iał filmów z jego solowy­mi stand-upa­mi czy gościn­nych udzi­ałów w prowad­zonym przez Drew Carey’a “Whose line is it any­way?”.

Ale po pros­tu, najzwycza­jniej w świecie… jest mi smut­no.

Continue Reading "To jest post o Robinie Williamsie"

Wspom­i­nałem już tu kilkukrot­nie, że jesteśmy z Karolką ludź­mi morza. Kochamy Bał­tyk i uwiel­bi­amy nad­morskie miastecz­ka. Od trzech lat reg­u­larnie wczes­ną jesienią wsi­adamy w samochód i gnamy na Wybrzeże, by powdy­chać trochę jodu, zakopać stopy w piachu i medy­tować na pustych plażach.

I choć po finan­sowym pod­sumowa­niu zeszłorocznej wyprawy stwierdzil­iśmy, że być może w kole­jnym sezonie warto zain­west­ować w wyjazd zagraniczny… wszys­tko wskazu­je na to, że w tym roku wrócimy tam ponown­ie. Tym razem trochę wcześniej, bo połowie sierp­nia…

Continue Reading "Znowu jedziemy nad morze"

W Bronow­icach otworzyła się nowa gale­ria hand­lowa. Przez cały week­end wal­iły tam tłumy krakusów oraz nar­o­dy ości­enne, zapy­cha­jąc przy okazji komu­nikację miejską w tej częś­ci mias­ta i momen­ta­mi par­al­iżu­jąc oko­lice Ron­da Ofi­ar Katy­nia. W związku z tym wydarze­niem, mam kil­ka prze­myśleń na ten tem­at mam.

Continue Reading "Galeria w Bronowicach już czynna"