Dziesięć dni. Tyle zajęło Poke­mon Go, by zrów­nać się w iloś­ci akty­wny­ch użytkown­ików z Twit­terem.

Kilka dni temu zro­biłbym wielkie oczy, gdy­bym usłyszał, że ktoś musi roz­chodz­ić jajko. Dzisi­aj swo­bod­nie roz­maw­iam o rozstaw­ia­n­iu rozpy­lacza (lure mod­ule) i kadzideł (incense), żeby zwabić stworki, czy o ich trans­ferze i ewolu­owa­niu.

Zami­ast hej­tować i wyśmiewać się z kole­jny­ch inter­ne­towych doniesień o ludzi­ach zamieni­a­ją­cy­ch się, postanow­iłem sprawdz­ić o co tyle krzyku. I wsiąkłem.

Czytaj dalej "Dlaczego Pokemon Go opanowało świat?"

Reg­u­larny prysznic. Wiz­y­ty u fryz­jera. Pach­nące, upra­sowane ciuchy. Pielęg­nowany zarost. Półka z kos­me­tykami z asorty­mentem nieco liczniejszym niż poje­dynczy dezodor­ant. To abso­lut­ne pod­stawy codzi­en­nej higieny.

A kiedy ostat­ni raz zad­bałeś o swo­ją przestrzeń wirtu­al­ną?

Zadałem sobie to pytanie całkiem niedawno. I okaza­ło się, że jestem strasznym bru­dasem.

Czytaj dalej "Higiena na Facebooku"

Dziś robimy odpoczynek od Piąteczki.

I znów wracamy do tem­atu mejlin­gu. Bo ja bym chci­ał go wysyłać, a wy byś­cie chcieli te wszys­tkie linki dostawać na skrzynkę. Tylko możli­we, że jeszcze o tym nie wiecie. Albo wiecie, tylko wpadał nie tam gdzie trze­ba. Ale już powinien tam nie wpadać. Więc… o tym wszys­tkim właśnie dzisi­aj. A na koniec trochę śmiechu. O.

Czytaj dalej "Zwięźle: zajrzyj do spamu"

W ostat­nim cza­sie miałem okazję uczest­niczyć w czwartej edy­cji Mail My Day. Zarówno od strony orga­ni­za­cyjnej oraz jako uczest­nik. Ale dziś skupię się wyłącznie na tej drugiej roli.

Przyz­nać muszę, że tegorocz­na edy­c­ja MMD pod względem mery­to­rycznym była najlep­szą kon­fer­encją w jakiej uczest­niczyłem od lat.

Poniżej zna­jdziecie garść mniej lub bardziej prz­eredagowany­ch luźny­ch zapisków poczyniony­ch w trak­cie trzech najbardziej intere­su­ją­cy­ch mnie prelekcji. Smaczne­go.

Czytaj dalej "Notatki z Mail My Day 2016"

Orga­nizu­jesz wydarze­nie. Oga­r­ni­asz obsługę fotograficzną, która zapew­nia najwyższej jakoś­ci mate­ri­ał. Fotorelację wrzu­casz na swo­ją stronę na Face­booku. Na zdję­ci­ach chci­ałbyś oznaczyć wszys­tkie osoby, jed­nak Face­book pozwala na tagowanie wyłącznie tych z kręgu Twoich zna­jomy­ch. Nie prze­j­mu­jesz się tym za bard­zo, bo prze­cież fani Two­jej strony będą mogli oznaczyć się samo.

Hmm. Czy na pewno?

Czytaj dalej "O tagowaniu na Fejsie słów kilka"

Gdy pier­wszy raz usłysza­łem o tym człowieku (dziś rano), siedzi­ał właśnie czter­nastą godz­inę przy stole pokerowym na drugim końcu świata. Roz­gry­wał finałową par­tię w — podob­no — jed­nym z najbardziej prestiżowych turniejów pokerowych na świecie. Dwie godziny później wykończył ostat­niego prze­ci­wnika i zgar­nął tytuł mis­trza. Wraz z czekiem na 1.4 mil­iona dolarów.

Człowiek, który tego dokon­ał, pochodzi z kra­ju, w którym pok­er — od momen­tu wejś­cia w życie ustawy o grach haz­ardowych — jest niele­gal­ny…

Czytaj dalej "Dominik Pańka — człowiek znikąd"

Nie mam zbyt duże­go doświad­czenia w odsprzedawa­niu rzeczy, dlat­e­go zapewne nigdy nie byłem królem Alle­gro. Zdarza się jed­nak, że od cza­su do cza­su mamy do wyprowadzenia z domu sprzę­ty w całkiem niezłym stanie. Od dłuższej chwili potykaliśmy się w mieszka­niu o duży wik­li­nowy kufer, dlat­e­go postanow­iliśmy pozbyć się go lokalnie, po sąsiedzku. Zaczęliśmy od ser­wisu Tablica.pl.

Czytaj dalej "Sprzedawaj po sąsiedzku. Na Gumtree!"

Kończą­cy się rok był dla mnie nieco specy­ficzny — zaczy­nałem go współt­worząc grę na iOS, później na krótki moment wró­ciłem do inter­ak­ty­wu, by skończyć w zespołu IT firmy rozwi­ja­jącej plat­for­mę do mar­ketingu mobil­ne­go. Co praw­da pod­sumowanie branżowe nie bard­zo wpa­sowu­je się w tute­jsze treś­ci, ale tem­aty związane z inter­netem przewi­jały się tu dosyć częs­to, więc… czemu nie? Zapraszam / przepraszam.

Czytaj dalej "2k13BIZ, czyli branżowe podsumowanie roku"