Buttering Trio w Kwartale FKŻ

Categories muzyka

Gdy­by chcieć opisać jed­nym słowem kon­cert Oriego w kat­e­gorii “show” i per­for­men­su, to moż­na by powiedzieć “asce­ty­cznie”. Gdy­by chcieć zro­bić to samo z Maślanej Trójce to rzekłbym: “nud­no”.

Na szczęś­cie tylko w warst­wie wiz­ual­nej. Bo muzy­cznie wszys­tko się zgadza­ło.

Trójka z Raw Tapes

Mają izrael­skie korze­nie, ale obec­nie — tak jak Ori — mieszka­ją w Berlin­ie. Reprezen­tu­ją nową falę w muzyce żydowskiej, zostaw­ia­jąc jej klezmer­skie brzmienia zde­cy­dowanie za sobą.

IMG_8375

Na kon­cie mają jed­ną epkę i dwa albumy. Obie rzeczy wydane przez Raw Tapes Records. Wys­tępowali na wspól­nej sce­nie z Oh No czy Georgią Anne Muldrow.
Zna­jo­ma komen­tu­jąc ten wieczór stwierdz­iła, że wiz­ual­nie ten kon­cert był mdły jak sukienka wokalistki. I trud­no się z nią nie zgodz­ić.
IMG_8342

Nie było laserów, sza­lony­ch tańców, ani wyjątkowych styl­iza­cji. Ot, trójka kumplu­ją­cy­ch się muzyków robią­ca swo­ją robotę.

But­ter­ing Trio ze swoim brzmie­niem wychodzą poza triphopowe ramy. To znów przede wszys­tkim melan­cho­lia, ale przypraw­iona już nieco żwawszymi ryt­mami. Pul­su­ją­cy bas, down­tem­powe par­tie klaw­is­zowe i sak­sowonowe oraz spoko­jny, bal­lad­owy wokal.

Ale udało im się por­wać ludzi do tań­ca. Na koniec — ku zaskocze­niu zespołu — na sce­nie pojaw­iła się grup­ka młody­ch ludzi z Izrae­la. Miałem wraże­nie, że zespół próbu­je już się schować, ale udało się namówić na bisy. Które odbyły się już z pełnym udzi­ałem pub­liki na sce­nie.

IMG_8507 IMG_8508

I tu świet­nie spełniła się funkc­ja Kwartału jako miejs­ca spotkań. Przestrzeń, która skra­ca odległość między wykon­aw­cą a widzem. Jeśli masz ochotę, wejdź na scenę, usiądź w pobliżu artysty i przeży­waj ten kon­cert tak, jak Ci się to podoba. Bo prze­cież chodzi o wspól­ną zabawę.

IMG_8510

IMG_8511