83 ‘Til Infinity (Covid-Edition)

Zasad­nic­zo w tym roku nie miałem w planach imprezy urodzi­nowej. Po całkiem udanej zeszłorocznej pod­wójnej osiem­nastce na kole­jnej edy­cji 83 ‘Til Infin­i­ty mieliśmy spotkać się dopiero za trzy lata — przy okazji zmi­any kodu na czwórkę z przo­du.

Ale wyjątkowy czas wyma­ga niety­powych rozwiązań. Dlat­ego w min­ioną sobotę spotkaliśmy się wirtu­al­nie. I było to sztosem. Dlat­ego chci­ałbym w kilku słowach pod­sumować to, co wydarzyło się 18 kwiet­nia :)

Podcast na żywo

Koron­ka zatrzy­mała nas wszys­t­kich w domach. Od kilku tygod­ni obser­wu­ję kole­jne ciekawe inic­jaty­wy mające na celu uroz­maice­nie nam tego cza­su. Od początku kwaran­tan­ny byłem już na kon­cer­tach m.in. Tedego, Scootera (lol) i Krzyś­ka Zalewskiego oraz oglą­dałem seta Quan­ti­ca. Prze­gapiłem całą masę innych muzy­cznych inic­jatyw. I stwierdz­iłem, że też chci­ałbym Wam coś zapro­ponować.

Wpadłem na pomysł, który był dosyć ryzykowny. Bo wiele rzeczy mogło się roz­jechać i z każdym kole­jnym dniem przy­go­towań stres związany z tym, że coś wybuch­nie naras­tał.

Postanow­iłem zor­ga­ni­zować “pod­kast na żywo”. Wybrałem trochę winyli, za których pojaw­ie­niem się na mojej półce stała jakaś his­to­ria. I postanow­iłem te his­to­rie opowiedzieć. A następ­nie wspól­nie tych płyt posłuchać.

Miało być z roz­machem — obraz z trzech kamer, w tym głów­na full hd. Skończyło się na jed­nym kadrze (jakoś­ci HD) z zapię­tym rybim obiek­ty­wem za 9,99pln. Ale doszedłem do wniosku, że… będzie to stream na miarę moich możli­woś­ci. Przy­go­towu­jąc się, dałem z siebie wszys­tko co mogłem, żeby było jak najlepiej. Nie wszys­tkie paten­ty zagrały, niek­tóre plany musi­ałem odpuś­cić. Ale z final­nego efek­tu jestem moc­no zad­owolony.

Real­nie spodziewałem się, że nagranie potr­wa dwie godziny. Maksy­mal­nie zakładałem trzy. Final­nie pocis­nąłem cztero­godzin­nego live’a!

Przez cały czas oglą­dało to nieco pon­ad 30 osób. W szczy­towym momen­cie było ponoć pon­ad 50 (choć fakt ten mi umknął). Nie obyło się bez drob­nych potknięć, ale jed­nak… jestem mega szczęśli­wy, że udało się to wszys­tko tak fajnie.

Mam wraże­nie, że 83 ‘til Infin­i­ty (COVID-edi­tion) to kole­j­na impreza z serii „83 ’TIL INFINITY”, która zapad­nie Wam w pamięć. Cieszy mnie to maks.

Materiały uzupełniające

W trak­cie naszego spotka­nia przewinąłem mnóst­wo wątków muzy­cznych i podróżniczych. Podrzu­cam kil­ka mate­ri­ałów uzu­peł­ni­a­ją­cych, które rozwi­ja­ją poruszane tem­aty:

Galeria

Dzię­ki za wszys­tkie zdję­cia, które zro­bil­iś­cie w trak­cie oglą­da­nia mojego live’a!

Niewąt­pli­wie fak­tem wartym odno­towa­nia jest również moment, w którym do drzwi zadz­wonił dostaw­ca. Który dostar­czył zamówioną przez Chrisa w ramach niespodzian­ki szamkę. Dzięku­ję!

Playlisty

Nie ukry­wa­jmy tego — więk­szość z Was zajrza­ła do tego pos­ta głównie w tym celu ;) W trak­cie live’a pojaw­iło się dużo pytań o playlistę. Więc jest. Przy­go­towałem trzy. Żad­na nie jest kom­plet­na.

Spotify

Jed­ną na Spo­ti­fy — dla tych, którym wygod­niej jest kon­sumować muzykę w ten sposób. Zawarłem w niej wszys­tkie utwory, które były dostęp­ne w zasobach ser­wisu. Braku­je tu pię­ciu spośród tych zagranych. Ale zna­jdziecie tu utwór ze ścież­ki “How to mur­der your wife”, którego w wer­sji solo na YT nie ma.

YouTube — uzupełnienie

Uzu­pełnie­niem do powyższej listy ze Spo­ti­fy jest playlista na YT. To właśnie tu zna­jdziecie tych pięć braku­ją­cych utworów.

83 ‘til infin­i­ty (covid-edi­tion) / uzu­pełnie­nie do Spo­ti­fy

YouTube — (prawie) pełna lista

Pod­jąłem też próbę stworzenia pełnej playlisty na YouTubie. Udało­by się to, gdy­by nie wspom­ni­any brak “How to mur­der your wife”.